#015 – CONTENT DO SIECI, czyli 7 błędów, których należy unikać tworząc markę

Zdrowy Biznes - Okładka podcastu
 Spreaker
Podcasts
 Google
Podcasts
 Apple
Podcasts
 Spotify
Podcasts

Opis tego podcastu:

Media społecznościowe to już nie tylko rozrywka, sposób na spędzenie wolnego czasu i nudę. Teraz jest to także miejsce pracy. Miejsce, w którym możesz się zareklamować, wypromować i kontaktować się ze swoimi odbiorcami. To co wrzucasz do sieci, ma ogromne znaczenie na to, jak rozwinie się Twoja marka.

Jak przygotować atrakcyjne i angażujące treści na social media w czasach, kiedy to właśnie w tej przestrzeni spędzamy długie – nie ukrywajmy tego – godziny?

Jak zadbać o content? Czym powinien być? Czy liczy się merytoryka, czy zawiązanie luźnej relacji z odbiorcą? A może najważniejsze jest zdjęcie lub grafika, bo w końcu ludzie kupują oczami? Podpowiadamy jakich błędów należy unikać, tworząc markę.

Plan komunikacji

Przede wszystkim należy zacząć od określenia grupy docelowej. Musicie wiedzieć do kogo chcecie mówić i co chcecie mówić. To jest podstawa. Dalej to już jest plan. A dokładniej plan komunikacji. To jest taki plan, który warto rozplanować sobie w Excelu. Komórki w programie, dzielicie sobie na dni tygodni lub na miesiąc i po prostu podpisujecie w danym dniu. Możecie takiego Excela przygotować w formie gotowych już treści, albo jeżeli nie chcecie się bawić w pisanie, co wam odradzamy, po prostu w formie tematów, zajawek. I fajnie w przypadku przygotowywania treści na social media jest to, aby założyć sobie również jakiś ciąg logiczny. W którym dniu tygodnia co ja będę publikował i w jakiej formie, czy to będzie foto, czy to będzie video.

Przykład, załóżmy w poniedziałki przedstawiacie się, albo przedstawiacie wszystkie kursy, na których byliście, we wtorki mówicie zawsze o kolanie, w środę o barku, w czwartek o kręgosłupie, w piątek o tym co robicie w weekend, i tak tydzień w tydzień, naprawdę tematów z pewnością wam nie zabraknie. Istotną rzeczy w opracowaniu takiego planu komunikacji oprócz komórki na datę, zdjęcia, temat, zrobić dodatkowe dwie rubryki na Facebooka i Instagrama, zaznaczając co, kiedy i w jakiej formie będzie się pojawiać.

Bo puszczenie tej samej treści na raz wszędzie jest dużym błędem i raczej tego nie polecamy, bo wasi odbiorcy się zgubią gdzie są i dlaczego czytają to samo wszędzie. Ale jednocześnie niewykorzystanie przygotowanego materiału wszędzie będzie troszeczkę marnowaniem czasu. Chodzi o to, aby postu na dany temat wrzucać w tym samym czasie na wszystkich social mediach, ale z kilkudniowymi, a nawet miesięcznymi odstępami. A więc dlatego warto mieć ten plan, żeby nie pogubić się co, gdzie już wrzuciłem, albo nie scrollować teraz 30 minut, czy to zdjęcie już było, czy nie było, więc taki plan rzeczywiście jest i myślę, że wam pomoże.

Format i układ zdjęć

Przygotowując treści, pamiętajcie o tym, że inny będzie format na Instagram, inny pod Facebooka i to również jest ważne, aby to dobrze wyglądało. I tak jak na przykład w przypadku Facebooka, Facebook uwielbia karuzelę, czyli tam, gdzie tych wizualizacji graficznych dzieje się wiele. Jeżeli chodzi o odpowiednie układanie, też są do tego programy odpowiednie, które nam mierzą, jak możemy sobie ustawić to graficznie, w jakich formatach włożyć, żeby wyszła nam ładna, estetyczna kostka i to na przykład może być jedno zdjęcie w pionie i dwa kwadraty. Wszystko to jest bawienie się z estetyką i artyzmem osoby, która postuje do tego, aby te treści były znowu jak najbardziej łapiące wzrok i przykuwające uwagę potencjalnego obserwatora.

Fotograf

Powiedzmy, że część z was jest już na takim etapie, że chce mieć swojego fotografa, ale też nie musi. To, co jest największym wyzwaniem jeżeli chodzi o przygotowywanie treści na social media to przede wszystkim to, że to musi być wizualnie ładne. Ale ładne to pojęcie względne. Was fizjoterapeutów, czy trenerów przy wyborze fotografa najbardziej powinno obchodzić doświadczenie fotografa. Więc tutaj pytanie musicie sobie zadać, czy taka osoba w ogóle kiedyś robiła zdjęcia trenerom, fizjoterapeutom, czy robiła zdjęcia w ruchu? To, co trzeba zrobić przed, to taką osobę zbriefować, co wy chcecie osiągnąć tymi zdjęciami, gdzie wy te zdjęcia będziecie używać, to dopiero później można mówić o tym co ty mówisz, czyli gdzie ja to będę wsadzał, jak to będę wsadzał, jak to będzie wyglądało. To musi być w planie przed. Nie każdy musi na dzień dobry zdecydować się na to, żeby brać fotografa i wychodzę z założenia, że można sobie robić dobre zdjęcia w dzisiejszych czasach telefonem, w szczególności nowoczesne telefony, niezależnie czy ktoś z nas ma Samsunga, Xiaomi, Huawei, czy iPhone’a, mają naprawdę wyczesane aparaty. I jeżeli do tego dodamy dobre ustawienie, czy manualne, czy jakieś w formie auto, naprawdę jesteśmy sobie w stanie to zrobić. Gorzej w przypadku jeżeli robimy te zdjęcia sami z tą wizją, czy my czujemy do końca to, co chcemy pokazać, czy nie czujemy.

Detale

Czasami ujęcia detali są lepsze, kiedy my troszeczkę jesteśmy w stanie oszukać, czy to pomieszczenie, do którego też zaraz przejdę, czy cały entourage, który może być nie do końca fajny, czy to ubranie, czy goliznę, w smaczny sposób prezentując konkretnie problem, bądź dysfunkcję, którą chcemy omówić. Robiąc zdjęcia, musicie już mieć z tyłu głowy, co wy powiecie o tym danym zdjęciu. Uwaga na to, żeby nie popaść, że będzie pięknie na zdjęciach, a potem ktoś do was przyjdzie i jednak się troszkę zawiedzie nawet na tym, że jest w innym miejscu, niż chciał być, bo on chciał jeszcze tutaj odpocząć, a nie tylko i wyłącznie pozbyć się bólu i rehabilitować swoje kolano. Więc jeżeli oczywiście macie swoje studio, mimo całych jego mankamentów, trzeba usiąść, zastanowić się, które miejsca są dobrze oświetlone, które z pomieszczeń w waszym studio, albo kąty, bo to też zależy od ściany, są najlepiej oświetlone, najbardziej estetyczne.

Jeżeli bawicie się w sesję zdjęciową w swoim gabinecie, warto na czas sesji dołożyć akcenty, które możne na co dzień tam nie stoją, w postaci świeżych, ciętych kwiatów, które są zawsze elementem, który dodaje świeżości, a na przykład usunąć całe stado gratów, które na co dzień potrzebujecie. Na przykład belki, klejów, oliwki, to nie wygląda estetycznie.

Wygląd

To jak się Wy prezentujecie na zdjęciu jest bardzo ważne. W przypadku fizjoterapeutów na pewno trzeba zadbać o paznokcie i dłonie. To konieczne! Fizjoterapeuci pracują dłońmi, a więc możemy powiedzieć, że jest to ich wizytówka. Chcąc pokazać na zdjęciu jak pracujecie z pacjentem musicie na to uważać. Potem szczegół tych rąk, położycie ręce na kolanie, ktoś tam zrobi zoom, żeby jakieś fajne ujęcie było i macie problem, że zdjęcia się nie da użyć, bo widać wasze skórki, albo krzywo obcięty paznokieć, który się zdarza u mężczyzn. Zdarza się i jeżeli chodzi o skórę, kolejnym neverending story jest owłosienie. W związku z tym też dbałość o to, żeby wasz model, osoba, która pokazuje nogę, w szczególności jeżeli jest to kobieta, mężczyzna również, mimo wszystko miał to ciało w estetyczny sposób gładkie i ogolone. Więc dbałość o paznokcie, o to owłosienie i również wybierając męskiego modela, żeby on też nie był zbyt mocno owłosiony, będzie kluczowe w tym jak później będzie wyglądała estetyka waszych zdjęć.

Jeżeli masz koszulkę firmową swoją, w której normalnie pracujesz, fajnie gdybyś w niej wystąpił, do tego spójny dół, ale też uwaga, obuwie i skarpety są rzeczą na maksa kluczową. I znowu powiecie mi, kto na to zwraca uwagę? Jak wychodzi dobre zdjęcie i nagle skądś wywija się skarpeta nieapetyczna, albo pożółknięta, albo nie daj Boże z dziurą, to jest problem. Unikajcie dużych logo na swoich ubraniach. Przede wszystkim nie waszych logo, mówię na przykład o logo Adidasa, Nike, czy innych. Jeżeli to jest małe logo, na pewno dla grafika przygotowującego później te treści będzie łatwo takie logo usunąć. My wyznajemy zasadę, że zawsze lepiej po prostu wziąć ciuchy firmy no-name. Albo takie markowe, które mają tego logo mniej niż więcej.

Na sesji zdjęciowej wasz ubiór, jak i ubiór modela musi być schludny. Przede wszystkim powinien on być spójny z naszą identyfikacją wizualną, czyli  powinna być to wyprasowana, czysta koszulka, stonowane, jednolite kolory i niewyzywający strój.

Video

To co my obserwujemy w ostatnich czasach, wideo jest promowany przez algorytmy, także life. Ten film jest dodawany, większa jest interakcja ludzka, jest bardziej przyswajalny taki filmik niż zdjęcie, więc jak już robicie, to też możecie robić dwie rzeczy na raz. Jakieś krótkie urywki na Instastory z takiej pracy to jest 5 sekund, zdjęcie i do tego w tym samym ujęciu krótki filmik. Mega wam pomoże w promocji siebie i własnego gabinetu.

Film jest trudniejszą opcją niż zdjęcie, więc jeżeli nie macie zdjęć, nie wstawiajcie video. Pierwsze co powinniście zrobić, to zdjęcia gabinetów, siebie i wszystkiego dookoła, aniżeli filmik promujący was. Film jest fajną opcją, nad którą możecie się pochylić w późniejszym etapie, warto pomyśleć co ten filmik mógłby reprezentować. I tu raczej nie polecamy go robić samemu, zdecydowanie trzeba sięgnąć po rady już specjalisty, który nam po prostu dobrze to obrobi.

Treści pisemne

Tu jest ten problem, że przed tym jak pisać czy w ogóle pisać, musicie mieć wyjaśnione, albo w głowie rozjaśnione do kogo wy piszecie, czyli grupa odbiorców, do której się kierujecie. Czy piszecie do pacjentów, bo chcecie mieć więcej pacjentów, czy chcecie mieć więcej followersów i terapeutycznych i trenerskich, żeby czerpali od was wiedzę.

Najlepiej sprawdzają się treści, które są przedstawieniem wartości, albo problemów, na których potencjalnie rozwiązanie nasz obserwujący znajdzie. Jak przygotować same te treści? Na pewno warto napisać je w sposób bardzo ciekawy i o ile nie każdy z nas ma lekkość pióra i nie każdy ma zdolność do tego, żeby dobrze pisać, warto te treści dobrze przygotować. Warto dać przynajmniej to komuś innemu do przeczytania, żeby sprawdził, czy nie ma tam jakichś błędów. Albo jeżeli chcemy całkiem być pro, profesjonalnego copywritera, który na bazie naszej surówki przygotuje tę treść w sposób lekki i łatwo przyswajalny dla potencjalnego widza. I to, co te z jest ważne, jeżeli chodzi o same treści, to że musicie zwrócić uwagę na to, że w przypadku Instagrama w szczególności, pojawia się tak naprawdę pierwsze dwie linijki. I bardzo dużą sztuką jest to, aby w tych pierwszych dwóch linijkach tak zawrzeć tekst, żeby ktoś chciał go dalej rozwijać. Bo jak pokazują statystyki, większość osób tak naprawdę scrolluje cały swój ekran, całe swoje aktualności w górę i w dół.

Transkrypcja podcastu:

Karolina Dachowska: Dzień dobry, witamy was serdecznie w kolejnym odcinku „Zdrowego biznesu”, tu Karolina i Michał Dachowscy. A moi drodzy, tematem dzisiejszego odcinka będzie kolejny odcinek na temat social mediów, niekończąca się trylogia.

Michał Dachowski: Nudne, żeby mówić tylko o Instagramie, o Facebooku, więc wszem i wobec ogłaszamy, to ostatni odcinek na najbliższy czas o Instagramie i Facebooku. Bo jest dużo rzeczy do omówienia innych, równie ważnych, i marketing, biznes nie kończy się na social mediach.

Nie samymi social mediami człowiek żyje, mimo że my głównie za ich pośrednictwem się z wami komunikujemy, więc jest to też takie naturalne medium i temat, o którym warto dyskutować. Natomiast następnym razem dostaniecie do wyboru inne tematy niż social media.

I nie będzie możliwości wyboru social media.

Social mediów już nie będziemy takimi hejterami, bo ten temat jest ultraważny i nas cieszy wasz megapozytywny feedback, który mamy po poprzednich odcinkach. Zarówno o social mediach w branży zdrowych biznesów, a także Instagramowe część 1 i część 2, gdzie rozmawialiśmy o tym czym charakteryzuje się właśnie ten kanał komunikacji, którym jest Instagram. Natomiast dzisiejszy odcinek będzie troszeczkę kontynuacją, bo powstało wiele pytań od was, jak przygotowywać te treści, w szczególności pod Instagrama, a także ze względu na to, że my w tym tygodniu też intensywnie przygotowywaliśmy nasze treści, pod nasze kanały społecznościowe, a także pod nasze inne kanały komunikacyjne. Stwierdziliśmy, że jest to dobry timing, aby też o tym wam opowiedzieć, bo w przypadku fizjoterapeutów, trenerów troszeczkę mniej, jest to sztuka.

Tak i taki content, czyli robienie zdjęć, filmów, myślę że dużo tajemnic możemy wam odkryć i powiedzieć jak takie coś przygotować, żeby po pierwsze nie wydać za dużo.

Ale dlaczego tajemnic? Bo my popełniliśmy w tym temacie tyle błędów.

Tak, wcześniej było dużo błędów i ciężko było ten content, który wyprodukowaliśmy, zapłaciliśmy, wykorzystywać w mediach, bo po prostu on nie wyglądał dobrze, więc kilka tajników wam podamy jak to zrobić żeby było fajnie i miło dla waszego oka i dla oka waszych odbiorców.

Przede wszystkim, jeżeli chodzi o content na social media, no to też grzechem byłoby nie wspomnieć, że przygotowywanie jakichkolwiek materiałów, foto, video, czy treści pisanych, copywriterskich tylko i wyłącznie na social media, byłoby swoistym przepalaniem treści. Co ja mam na myśli mówiąc przepalaniem treści? Jeśli coś już robicie, wkładacie w to pracę, szkoda wykorzystywać tylko i wyłącznie na social media, bo jest to również doskonały materiał do tego, żeby wykorzystać go na przykład w ulotkach, na stronie internetowej, w formie różnego rodzaju reklam, czy Google Ads, Social Ads, więc mnóstwo miejsc, w których jeszcze moglibyśmy to zrobić.

Albo odwrotnie, jeżeli przygotujecie coś na bloga, to już z tego bloga możesz zrobić 20 albo 30 postów, bo przeważnie tekst na bloga, ten content blogowy jest mega długi, można sobie zaplanować, powycinać fragmenty, które są ważne i potem tylko odsyłać i zbierać sobie osoby u siebie na stronie i potem robić z tego marketing.

Tak jak mówiliśmy wam w poprzednich odcinkach, najważniejszą kwestią jest to, aby odpowiedzieć sobie na pytanie do kogo my w ogóle chcemy mówić i co chcemy mówić. Więc jeżeli już na dzień dzisiejszy odpowiedzieliście sobie na pytanie, czas tą komunikację troszeczkę usystematyzować i zaplanować, co pozwoli nam również przygotować te treści w odpowiedniej formie, do tego, aby je zgodnie z naszym planem komunikacji publikować. Więc Michale, w skrócie, czym jest plan komunikacji?

To jest taki plan, najlepiej chyba w Excelu, albo programach do tego, powiedzmy dla amatorów, którzy chcą wejść w planowanie komunikacji Excel, który ma może 3 albo 4 komórki, czyli datę, zdjęcie, albo grafikę, którą tam będziecie wykorzystywać i opis co tam będzie się działo. I oczywiście medium, na które to idzie, bo puszczenie tej samej informacji na raz wszędzie jest dużym błędem i raczej tego nie polecamy, bo wasi ludzie się zgubią gdzie są i dlaczego czytają to samo wszędzie.

Ale jednocześnie nie wykorzystanie przygotowanego materiału wszędzie będzie troszeczkę marnowaniem czasu.

Czyli nie w jednym czasie, ale kiedyś na pewno tak, więc dlatego warto mieć ten plan, żeby nie pogubić się co, gdzie już wrzuciłem, albo nie scrollować teraz 30 minut, czy to zdjęcie już było czy nie było, więc taki plan rzeczywiście jest i myślę, że wam pomoże.

Więc jeżeli chodzi o samo planowanie treści, warto rozplanować sobie w Excelu, który dzielicie sobie na dni tygodnia, czy na przykład na miesiąc i po prostu podpisujecie w danym dniu. Możecie takiego Excela przygotować w formie gotowych już treści, albo jeżeli nie chcecie się bawić w pisanie, co wam odradzamy, po prostu w formie tematów, zajawek. I fajnie w przypadku przygotowywania treści na social media jest to, aby założyć sobie również jakiś ciąg logiczny. W którym dniu tygodnia co ja będę publikował i w jakiej formie, czy to będzie foto czy to będzie video.

Przykład, załóżmy w poniedziałki przedstawiacie się, albo przedstawiacie wszystkie kursy, na których byliście, we wtorki mówicie zawsze o kolanie, w środę o barku, w czwartek o kręgosłupie, w piątek o tym co robicie w weekend, i tak tydzień w tydzień, naprawdę tematów jestem pewny wam nie zabraknie. Mając tak prostą akcję, jak teraz wymyśliłem, można pisać długo i nie powtarzać treści i nie kopiować ich od innych.

Robicie sobie również dwie rubryki, jeżeli macie Facebooka, Instagrama, co, kiedy się pojawia i w jakiej formie. My stosujemy zasadę taką, że jeżeli chodzi o Instagram te treści pojawiają się tam jako pierwsze, natomiast na Facebooku pojawiają się z na przykład dwutygodniowym opóźnieniem. Czasami coś się zmienia jeżeli chodzi o pisanie tych treści, czasami nie, ale przeważnie jest to ta sama treść. Jedyne, co jest ważne, jeżeli chodzi o przygotowywanie treści, pamiętajcie o tym, że inny będzie format na Instagram, inny pod Facebooka i to również jest ważne, aby to dobrze wyglądało. I tak jak na przykład w przypadku Facebooka, Facebook uwielbia karuzelę, czyli tam, gdzie tych wizualizacji graficznych dzieje się wiele.

Czyli kilka zdjęć w jednym poście, takich odpowiednio ułożonych.

Właśnie jeżeli chodzi o odpowiednie układanie, też są do tego programy odpowiednie, które nam mierzą jak możemy sobie ustawić to graficznie, w jakich formatach włożyć, żeby wyszła nam ładna, estetyczna kostka i to na przykład może być jedno zdjęcie w pionie i dwa kwadraty. Wszystko to jest bawienie się z estetyką i artyzmem osoby, która postuje do tego, aby te treści były znowu jak najbardziej łapiące wzrok i przykuwające uwagę potencjalnego obserwatora.

To jak to zdjęcie dobrze zaplanować? Czyli jak je dobrze zrobić? Na początku potrzebujecie znaleźć fotografa.

Powiedzmy, że część z was jest już na takim etapie, że chce mieć swojego fotografa, ale też nie musi. To, co jest największym wyzwaniem jeżeli chodzi o przygotowywanie treści na social media to przede wszystkim to, że to musi być wizualnie ładne.

Ale ładne to pojęcie względne.

Treści graficzne gorzej się sprawdzają, przygotowane po prostu przez grafika czy przez was samych w jakichkolwiek programach, gdzie mamy po prostu czysty kolaż graficzny. Gorzej się sprawdzają, niż ładnie wyglądające estetyczne zdjęcia.

Chociaż ja ostatnio widzę taką falę, że na zdjęciu mamy tekst i tego naprawdę pojawia się coraz więcej.

Jeżeli chodzi o samo zdjęcie, fizjoterapeuci mają superutrudnione zadanie, dlatego, że pokazanie waszej pracy w apetyczny i smaczny sposób naprawdę jest sztuką. Jeżeli chodzi o same zdjęcia, jak tą goliznę pokazać? Czy pokazywać tą goliznę?

Jeszcze przed tym chciałem powiedzieć, fotografa wybraliśmy czy nie wybraliśmy? Czy on się kiedyś tą rzeczą zajmował? To jest pierwsza rzecz, czy w ogóle potrzebujesz fotografa czy nie, musisz na te pytania sobie odpowiedzieć. Czy będzie robiła to twoja koleżanka, mama, kolega, chłopak, dziewczyna te zdjęcia telefonem, co też jest realna, tylko to wymaga jeszcze większej pracy i ilości prób i zaglądania do tego aparatu, do tego telefonu, czy to wyszło. Więc tutaj pytanie musicie sobie zadać, czy taka osoba w ogóle kiedyś robiła zdjęcia, czy robiła zdjęcia trenerom, czy robiła zdjęcia w ruchu,  fizjoterapeutom? Będzie miała doświadczenie, będzie jej trochę łatwiej, oczywiście wtedy będzie droższa, to jest naturalne, bo będzie odpowiadała waszym potrzebom. Więc to jest megaważne i to co trzeba zrobić przed, to taką osobę zbriefować, co wy chcecie osiągnąć tymi zdjęciami, gdzie wy te zdjęcia będziecie używać, to dopiero później można mówić o tym co ty mówisz, czyli gdzie ja to będę wsadzał, jak to będę wsadzał, jak to będzie wyglądało. To musi być w planie przed.

Nie każdy musi na dzień dobry zdecydować się na to, żeby brać fotografa i wychodzę z założenia, że można sobie robić dobre zdjęcia w dzisiejszych czasach telefonem, w szczególności nowoczesne telefony, niezależnie czy ktoś z nas ma Samsunga, Xiaomi, Huawei, czy iPhone’a, mają naprawdę wyczesane aparaty. I jeżeli do tego dodamy dobre ustawienie, czy manualne, czy jakieś w formie auto, naprawdę jesteśmy sobie w stanie to zrobić. Gorzej w przypadku jeżeli robimy te zdjęcia sami z tą wizją, czy my czujemy do końca to co chcemy pokazać, czy nie czujemy. W przypadku fizjo jest kilka zasad, których należy się trzymać, czasami mniej znaczy więcej. To znaczy im mniej się dzieje na tym zdjęciu, im bardziej koncentrujemy się na detalu rąk, pleców, łokcia, kolana czy nawet stopy, chociaż te stopy czasami są punktem zapalnym i ogniwem i obrzydzają wiele ludzi. Nam się zdarzyło raz na BLACKROLL, że jeden followers napisał, słuchajcie, usuńcie te obrzydliwe zdjęcia stopy! Akurat to był repost od jednego z naszych followersów innego, bo nie mogę na to patrzeć, więc ze stopą to jest w ogóle amba fatima, żeby to dobrze pokazać. Lepsze są czasami ujęcia detali, kiedy my troszeczkę jesteśmy w stanie oszukać, czy to pomieszczenie, do którego też zaraz przejdę, czy cały entourage, który może być nie do końca fajny, czy to ubranie, czy goliznę, w smaczny sposób prezentując konkretnie problem, bądź dysfunkcję, którą chcemy omówić. Też robią zdjęcia musicie już mieć z tyłu głowy, co wy powiecie o tym danym zdjęciu.

Albo gdzie je wykorzystacie, taka postać człowieka, który rehabilituje i drugiego, który leży w takim pełnym planie. Ile takich zdjęć można wykonać? Więc robiąc jedno, dwa zdjęcia, można i to też wam się przyda, ale potem gdzieś idąc dalej, szukanie małych detali, mega wam uprości wizję prowadzenia Instagrama, czy ładnych zdjęć do ulotki, czy gdzieś indziej gdzie chcecie to wykorzystać.

Ale też w detalach pamiętajcie, że łatwo można polec, bo nam zdarzyła się kiedyś taka sytuacja, że zrobiliśmy przepiękne ujęcie rąk masujących plecy, które właśnie w detalu uchwyciły również kawałek pachy.

Ale w przybliżeniu ten detal wyszedł.

Ale gdzie to wyglądało w przybliżeniu? Bo jak my to mieliśmy na komputerze i my to sami sobie obrabialiśmy, nie było z tym żadnego problemu. Tylko jak wydrukowaliśmy to na taką ściankę na eventy, nagle okazało się, że jak to dostało rozmiaru, to to wygląda za przeproszeniem jak goła dupa.

Nie, jak wagina wyglądało.

Natomiast faktycznie było to żenująco i wyglądało to źle. I ja pamiętam, że my ten baner może wykorzystaliśmy dwa razy, bo później wstydziliśmy się go rozkładać.

To tylko dla nas tak wyglądało, pamiętajcie, że wizja wasza, jak wam coś się uroi w głowie to myślicie, że to wszyscy widzą, a tak rzeczywiście nie jest.

Detale są świetne pod tym względem, że one ukrywają ten cały niewygodny entourage, od czego możemy zacząć? Umówmy się, prawda jest taka, że nie wszystkie nasze gabinety, sale czy miejsca w których pracujecie, wyglądają w 100% dobrze.

Chociaż bardzo fajnie byłoby jednak nie zawieść naszego klienta i robić zdjęcia w miejscu gdzie pracujemy, żeby nie było overpromise. Czyli załóżmy jeżeli byśmy dzisiaj zrobili zdjęcia rehabilitacji w lesie, między sosnami, a potem człowiek przychodzi i nagle jest gabinet żółty, no to człowiek jednak oczekiwał czegoś innego, bo widział, że nasz stół stoi w lesie. Więc to może być taki błąd, albo jeżeli wynajmiecie jakieś studio, zrobicie piękne zdjęcia, a potem człowiek przyjdzie i ojejku, ja tutaj nie chciałem być, ja chciałem być w tym pięknym studio, gdzie byliśmy wcześniej. Więc uwaga na to, żeby nie popaść, że będzie pięknie na zdjęciach, a potem ktoś do was przyjdzie i jednak się troszkę zawiedzie nawet na tym, że jest w innym miejscu niż chciał być, bo on chciał jeszcze tutaj odpocząć, a nie tylko i wyłącznie pozbyć się bólu i rehabilitować swoje kolano. Chciał zrobić to w ładnym miejscu, do czego miał pełne prawo.

Więc jeżeli oczywiście macie swoje studio, mimo całych jego mankamentów, trzeba usiąść, zastanowić się, które miejsca są dobrze oświetlone, które z pomieszczeń w waszym studio, albo kąty, bo to też zależy od ściany, są najlepiej oświetlone, najbardziej estetyczne. Uwierzcie mi, mi przygotowując sesje w naszym gabinecie, gdzie tak naprawdę wszystkie pomieszczenia są bardzo trudne w fotografowaniu, bo są wysokie, wąskie.

Najgorszym problemem jest to, że jest małe i dla fotografa jest problem, żeby odjechać z kadrem i odejść, bo nie ma gdzie złapać.

My latamy z łóżkami, potrafimy pod sesję zdjęciową totalnie zmienić funkcjonalność danego pomieszczenia. To jest to pomieszczenie, to samo łóżko, ten sam wystrój, natomiast przestawiamy to w różne miejsce, tak że globalny obraz się nie zmienia, natomiast pod dane zdjęcie, pod ujęcie jest on przygotowany tak, aby wyglądało to lepiej. Naprawdę warto w przypadku jeśli przygotowujemy w naszym miejscu sesję zdjęciową zadbać o to, żeby pojawiło się tam coś zielonego.

Takie odpicowanie chwilowe, czy zmiana, da dobry wam efekt i to nie musi być superdrogie, bo nie chodzi, aby iść do sklepu meblowego i zmieniać układ waszego gabinetu na taki, który jest niefunkcjonalny i potem to wszystko wyrzucić, oczywiście, że nie. Ale można wykorzystać, inaczej ułożyć i będzie wam to pomocne na przyszłość.

Jeżeli bawicie się w sesję zdjęciową w swoim gabinecie, warto na czas sesji dołożyć akcenty, które możne na co dzień tam nie stoją, w postaci świeżych, ciętych kwiatów, które są zawsze elementem, który dodaje świeżości, a na przykład usunąć całe stado gratów, które na co dzień potrzebujecie. Na przykład belki, klejów, oliwki, to nie wygląda estetycznie.

Co byście nie używali, bałagan w tym miejscu zawsze będzie, bo pacjenci przychodzą na godzinę, pół godziny, więc to raczej usuwamy, bo to wam zrobi dużo szczegółów na zdjęciu, co potem utrudni prezentację tego zdjęcia, więc do półeczki schować i albo będziecie robić z tym narzędziem jakieś zdjęcia to też jest fajne, aby coś w tych rękach było. Można bańkę chińską, ketla treningowego też można użyć, ale żeby to nie było za dużo rzeczy na raz i wielkiego bałaganu za wami, który potem nie pozwoli na użycie tego zdjęcia.

Tak zwane wystage’owanie miejsca, w którym chcecie zrobić sesję jest ważne. To co też wam możemy poradzić, jeżeli macie profesjonalnego fotografa, to na pewno powinna być pierwsza rzecz, która powinna zostać zarekomendowana, to aby robić zdjęcia przy naturalnym świetle. Sztuczne światło sprawia, że ciało staje się zimne, staje się nieprzyjemne i to jest coś z czym ja od wielu lat walczę, jeżeli chodzi o zdjęcia na Fizjo4life, to tak żeby przedstawić je w sposób bardzo estetyczny, minimalistyczny, ale jednocześnie zdrowy. Bo w przypadku tego minimalizmu, bieli, bardzo łatwo można prześlizgnąć się na tym, aby te zdjęcia wyglądało niezdrowo. Bo jeżeli zobaczymy zbyt mocno prześwietlone ciało, wybieloną skórę, siną wręcz, to po prostu zadziała niezachęcająco. Pamiętajcie o tym, że ciało gołe, które pokazujemy, musi być apetyczne, musi być zdrowe, więc w przypadku profesjonalnego fotografa, on na pewno powinien wam przygotować te zdjęcia tak, żeby one były ciepłe, zdrowo wyglądające.

Zdrowa, naturalna skóra, która nie jest prześwietlona na biało, ani na żółto, chyba, że chcesz mieć wszystkie zdjęcia w sepii.

Jeżeli wy robicie sami te zdjęcia, pamiętajcie o tym, żeby na to zwrócić uwagę, żeby skóra wyglądała po prostu zdrowo i mówiąc teraz o samej skórze, od razu chciałabym przejść do tematu, który mnie elektryzuje w przypadku sesji zdjęciowych, a niestety w przypadku nieprzygotowanej sesji zdjęciowej, takiej robionej ad hoc, albo przez przypadek takie kwiaty wychodzą, to pomijając ubrania, przede wszystkim przygotowanie modela. Paznokcie to jest obowiązek, wasze paznokcie jako fizjoterapeutów przycięte, wygolone skórki, niezależnie od tego czy jesteś kobietą czy mężczyzną.

Potem dajecie dużo pracy do obróbki, albo jeśli w ogóle obróbki nie macie w tych zdjęciach, to wtedy mega dużo pracy was będzie czekało w retuszu tych zdjęć, albo przez fotografa, co podniesie wam koszty, albo przez was i zmarnujecie mnóstwo wolnego czasu.

Więc jeżeli inwestujecie pieniądze w sesję zdjęciową i fotograf wam tego nie powie, nawet panowie, nic się nie stanie jak raz na jakiś czas pójdziecie do manikiurzystki i zadbacie o swoje paznokcie.

Potem szczegół tych rąk, położycie ręce na kolanie, ktoś tam zrobi zoom, żeby jakieś fajne ujęcie było i macie problem, że zdjęcia się nie da użyć, bo widać wasze skórki, albo krzywo obcięty paznokieć, który się zdarza u mężczyzn.

Zdarza się i jeżeli chodzi o skórę, kolejnym neverending story jest owłosienie. W związku z tym też dbałość o to, żeby wasz model, osoba, która pokazuje nogę, w szczególności jeżeli jest to kobieta, mężczyzna również, mimo wszystko miał to ciało w estetyczny sposób gładkie i ogolone. W szczególności jeżeli mówimy o kobietach, podnosimy do góry pachę, ręce, robimy jakąś manipulację, może się zdarzyć tak, że gdzieś te włosy spod pachy mogą wyjść. I wy się z nas nie śmiejcie, bo to są rzeczy oczywiście ludzkie, dla nas włosy pod pachą nie są niczym obrzydliwym, ale potencjalnie dla waszego klienta mogą być, a po co robić rzeczy, które są po prostu brzydkie i nieestetyczne. Więc dbałość o paznokcie, o to owłosienie i również wybierając męskiego modela, żeby on też nie był zbyt mocno owłosiony, będzie kluczowe w tym jak później będzie wyglądała estetyka waszych zdjęć.

Pytanie od Tomka Chomiuka, „jaki wasz post zgarnął największe zasięgi. Jaki temat lub zdjęcie? Oczywiście chodzi o zasięg organiczny.”

Ale gdzie Tomku pytasz?

Ogólnie, gdzie by nie pytał, czy Instagram czy Facebook nie mam pojęcia.

Ja teraz też nie wiem, musiałabym to sprawdzić.

I możemy zobaczyć i potem wrzucimy na Instastories i zobaczycie, które zdjęcie osiągnęło największy zasięg organiczny i o czym był.

Ciekawy temat, ale to też pytanie na jakim kanale, czy to było na Fizjo, czy na BLACKROLL, bo na przykład dzisiaj organicznie został wrzucony post „Miło cię…” dokończ zdanie, który od rana ma naprawdę fajne zasięgi, więc to zależy.

Ale zobaczymy na Fizjo, bo bardzo o Fizjo chodzi, Tomek jest fizjoterapeutą, zobaczymy ten temat i na Instastories, na Zdrowym Biznesie podamy wam to zdjęcie, które uzyskało w ostatnim roku największy zasięg i jak był tego temat. Ciekawy temat i też nie mam pojęcia jaka będzie odpowiedź.

To jest zależne, bo mieliśmy czas pandemii, gdzie to zaangażowanie było dużo większe, myślę, że ten rok ogólnie będzie bardzo mocno przekłamany, ale wybierzemy zdjęcie z ciekawości, zobaczymy. Ja chyba nawet wiem, które zdjęcie zdobyło największe zaangażowanie, to jak wrzuciliśmy ciebie i mnie mówiąc, że pacjenci nie zostawimy was i będziemy was postować w czasach pandemii. Czyli twarz, ale wrócimy do tego.

Bo to też druga opcja, co warto zrobić robiąc sesję zdjęciową, to po prostu twarze was w różnych mimikach.

Jeszcze temat modeli i fizjo, czyli skórki, włosy, to jest jasne. Gabinet, przygotowanie jego, to jest jasne. Kolejną rzeczą jest ubranie i warto na potrzeby sesji zadbać o to, żeby to ubranie też było spójne, żeby nie było krzykliwe.

Żeby było naturalne, mniej show, żeby nie skradło uwagi ze zdjęcia.

Jeżeli masz koszulkę firmową swoją, w której normalnie pracujesz, fajnie gdybyś w niej wystąpił, do tego spójny dół, ale też uwaga, obuwie i skarpety są rzeczą na maksa kluczową. I znowu powiecie mi, kto na to zwraca uwagę? Jak wychodzi dobre zdjęcie i nagle skądś wywija się skarpeta nieapetyczna, albo pożółknięta, albo nie daj Boże z dziurą, to jest problem.

Albo dwie różne, nie tak, że chcący dwie różne, tylko niechcący, albo brudny but, brudna podeszwa, jeżeli ma być but bo coś tam pokazujecie, wkładkę, czy rodzaj butów, bo post o tym chcecie zrobić i macie jakąś na ten temat wiedzę i chcecie zobaczyć jak dobrać wkładkę i but, to ten but też musi ładnie wyglądać. Czasami buty mają takie wielkie znaczki marki. I nie zawsze to będzie mile widziane też przez markę, pamiętajcie o tym, że ktoś was może posądzić o antyreklamę buta, czy reklamę czegoś, to się rzadko zdarza w tak małych biznesach.

Więc mówiąc jeszcze o tych ubraniach, oczywiście marki, też unikajcie dużych logo na swoich ubraniach. Przede wszystkim nie waszych logo, mówię na przykład o logo Adidasa, Nike, czy innych. Jeżeli to jest małe logo, na pewno dla grafika przygotowującego później te treści będzie łatwo takie logo usunąć. My wyznajemy zasadę, że zawsze lepiej po prostu wziąć ciuchy firmy no-name. Albo takie markowe, które mają tego logo mniej niż więcej.

Też jeżeli macie jakieś znajomości, to takie stroje da się też wypożyczyć. Można napisać do pewnych miejsc, pewnych osób, sklepów, że chcecie na taką sesję ciuchy wypożyczyć i niektóre marki mają takie swoje butiki właśnie do wypożyczania na różne sesje zdjęciowe i to jest realne.

I jeżeli chodzi jeszcze o sam ubiór, oczywiście jednym tematem jest wasz ubiór, drugim tematem jest ubiór modela. Bo ponownie, bardzo często o tym zapominamy, też na sesje jeśli macie swoje koszulki, albo nie macie swoich koszulek firmowych, pomyślcie o tym, że sesja zdjęciowa może być dla was stresującym momentem, możecie się spocić. W związku z czym, jeżeli macie koszulkę na której ten pot widać, warto sobie zabrać ze sobą na sesję ze dwie, trzy i wyprasowane. Bo ja swoich, w szczególności młodych fizjoterapeutów gonię z kijem, że jak na sesję mi przychodzą w niewyprasowanej koszulce. Uwierzcie mi, to znowu będzie widać. Wyprasowana koszulka na sesję zdjęciową jest świętą świętością. Jeżeli będzie na niej widać pot, przemyślcie to sobie czy na przykład nie wziąć dwóch, bądź trzech sztuk na zmianę, tak aby wam było komfortowo podnieść ręce do góry.

Sam ubiór modela, to też jest bardzo ważne i my często nie myślimy o tym jak będzie ubrany nasz model, a to jest kluczowe, bo jego ubiór powinien być spójny z naszą identyfikacją wizualną i zdjęciem.

Ale może ci się zlać?

Tak.

Że nagle wasze kolory, załóżmy czarne i model czarny, trochę nie wiadomo kto jest kim na tym zdjęciu i w jakiej roli występuje, więc to się powinno od siebie odcinać i rzeczywiście jeżeli dzisiaj jest szeroki plan to potem niechcący te dwa kolory mogą się ze sobą zlać. Więc powinni być innego koloru, chyba że nie będzie widać dwóch osób na raz.

W szczególności powinny to być po prostu stonowane kolory i jednolite kolory, na których nie ma wzorków, nie ma krzykliwych napisów, w szczególności jeśli mówimy o kobietach, kobiety mają wiele kolorowych legginsów, na sesję zdjęciową lepiej unikajmy takich legginsów, niech to będą legginsy po prostu jednolite. I tematem, który bardzo często też porusza, w szczególności jeżeli mamy modelkę na stole i jest biustonosz. To musi być sportowy biustonosz, nie taki, który będzie wyglądał nieestetycznie.

I nie może być megasexy, żebyśmy nie poszli w stronę reklamy innej, której nie chcecie. Po pierwsze, takiej reklamy ani AdWords ani Facebook nie zaakceptuje. Bo takie zdjęcie będzie robiło zasięg, ale nie wypromujecie go i nie przekażecie treści, którą chcecie, więc od razu wam zamyka się droga promowania takiego postu, który będzie jakoś tam erotyczny, Facebook to od razu wycina.

Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz w kontekście ubrania, oczywiście sesje robicie w różnych miesiącach w roku, tych bardziej chłodnych i zimnych, ale pamiętajcie o tym, że tego contentu nie wykorzystacie teraz w tym momencie. Więc jeżeli mówimy o nagrywaniu sesji, na przykład w miesiącach upalnych, tak jak jest teraz, oczywiście chciałoby się do sesji ubrać krótkie spodenki, ale ja w szczególności fizjoterapeutom bardzo mocno odradzam wszelakiego rodzaju skąpe ubranie w postaci krótkich spodenek. Dla mnie osobiście to wygląda nieestetycznie, fizjoterapeuta powinien mieć długie spodnie i nie powinien mieć koszulki wyciętej bez ramion, ale bardziej w formie krótkiego rękawka.

Krótki rękawek, długie spodnie, dresowe to jest okej, więc tutaj nie ma problemu. Jak chcecie to możecie być w długich dżinsach, raczej krótkie spodenki do zdjęć odpadają.

Ale jeżeli chodzi z kolei o trenerów, bo cały czas koncentrujemy się na fizjo, to tutaj trenerzy mają większą dowolność jeśli chodzi o ubiór.

Ale kolory i szczegół tak samo bym oddzielił i bym się zastanawiał czy trener może wystąpić w spodenkach krótkich, to też owłosienie będzie źle wyglądało, ale to jeszcze zależy jakie zdjęcie. Ale też bym poszedł w długie i też nie robił wielkiego wow, że nagle wszyscy chodzą w spodenkach krótkich na treningach.

Tak, ale to znowu zależy od tego co chcecie pokazać. Jeżeli jesteście terapeutami ruchowymi, to te długie spodenki chyba będą lepiej wyglądały, jak pracujemy w nie mocno intensywnych pozycjach. Ale jeżeli jesteśmy trenerami crossfit, bardziej siłowymi, to faktycznie ten krótki spodzień będzie lepszy.

Czy jeżeli trener robi zdjęcia, to powinien robić je ze sobą? Bo fizjo powiedzieliśmy, że mamy na stole kogoś, a teraz trener czy ma robić sam ze sobą, czy z klientem? Bo je częściej widzę tą opcję, że oni sami ćwiczą.

Ja generalnie jestem wielkim zwolennikiem tego, aby na Instagramie, żeby nie robić overpromise, pokazywać przede wszystkim siebie uśmiechniętego przy pracy.

Właśnie przy pracy z pacjentem, klientem.

Przy pracy z fizjoterapeutami jest to stosunkowo łatwe, chociaż i tu, i tu przydałby się troszeczkę większy balans. Fizjoterapeuci mają tendencję do tego, żeby wrzucać zdjęcia jak kogoś terapeutują. Fajnie byłoby, jeżeli jestem fizjoterapeutą pokazać swoją sprawność indywidualnie i na odwrót jeżeli jestem trenerem, nie wrzucajmy tylko na swoich zdjęciach jak sami ćwiczymy. Owszem, to jest superinspirujące i motywujące dla naszych podopiecznych, ale myślę, że fajnie będzie naszemu klientowi podjąć decyzję o tym czy chce z nami ćwiczyć czy nie, jeżeli zobaczy jak ty pracujesz.

Nawet jeżeli ma być osoba gruba, czy otyła, to na tym zdjęciu też pokazuje i jeżeli ona ćwiczy to ja też mogę. Chuda wysoka, nieważne jaka, jak dacie taką opcję, to wtedy znaczy, że ze mną to sobie ćwiczą, to ty też możesz ze mną ćwiczyć. Tak samo na stole również może być tam osoba, która będzie miała jakieś mankamenty nazwijmy to i nie będzie idealna, bo wtedy pokazujecie prawdziwość i smak tej naszej pracy, że pracujemy z każdym człowiekiem.

Poruszyłeś tutaj mega fajny temat, nad którym znowu chciałabym się troszeczkę pochylić jeżeli chodzi o naturalność i pokazanie naszych klientów. Oczywiście stoimy troszeczkę pod takim trudnym wyborem, z jednej strony chcemy pokazać nasze usługi w bardzo atrakcyjny sposób, smaczny i przystępny. Ale z drugiej strony, zderzamy się z tą realnością, z naszymi klientami, i tą rzeczywistością, która jest zgoła inna niż ta Instagramowa. I obecne trendy w dzisiejszych czasach mówią o tym, aby właśnie pokazywać tą niedoskonałość, aby pokazywać właśnie w szczególności w świecie otyłych, co na pewno możecie sprawdzić na stronach czy Nike, czy Adidasa, że dzisiaj pokazuje się modeli, którzy uprawiają sport i są otyli, są niscy, są kolorowi, różnego rodzaju jeżeli chodzi o karnację skóry, nie chcę tutaj, żeby ktokolwiek się obraził. Tak że różnego rodzaju karnacje skóry, wyznania, więc ja myślę, że w naszym gabinecie też będzie fajnie i w szczególności trenując, jeżeli mamy takiego modela, który jest otwarty, który nie ma z tym problemu. Pokazać takie zdjęcia, które będą doskonałe dla innych ludzi do tego, aby oni się nie wstydzili do nas przyjść, że to wszystko jest dla nich dostępne.

Najważniejsze, od każdej osoby, której robicie nawet milimetr ciała, zdjęcie, film, nieważne co, podpisuje wam taką mini umowę, że wyraża zgodę na przetwarzanie wizerunku, tego zdjęcia, na wszystkich waszych mediach i ulotkach i innych rzeczach.

Dlatego polecamy wam dobrze spisać na jakich miejscach, strona i inne, zastanówcie się wcześniej.

Dożywotnio, żeby nie było, że nagle ona za 15 lat stanie się gwiazdą i wam to zacznie wyrzucać, że kiedyś nie była gwiazdą, a dzisiaj już jest, więc chce od was pieniążki. Nawet jeżeli robicie to z super friend, najlepszym, to też od niego to weźcie, bo wtedy nie ma żadnych komplikacji, każdy wie na co się decyduje i po co te zdjęcia są robione, a żeby nie było komplikacji za 5-7 lat, czy nawet za rok, że coś jest nie tak. Można te zdjęcia wszystkie oczywiście tej osobie wysłać i poprosić też o akceptację czy ona się z którymś zdjęciem źle nie czuje, żeby nie było tak, że ta osoba wam powie to zdjęcie tak, ale tego nie używaj bo to mi się nie podobało, tutaj uważam, że źle wyszłam, będziecie wtedy fair w obie strony.

My bardzo często wysyłamy naszym modelom zdjęcia z taką też myślą, żeby oni u siebie je share’owali z naszym oznaczeniem, to zawsze jest taki deal w dwie strony. Czyli jeżeli bierzemy sobie do sesji randomowych modeli, bo mamy różne modele, czasami są to nasi zaprzyjaźnieni pacjenci, czasami są to ludzie przypadkowi z ogłoszenia, a najczęściej jesteśmy to my sami, gdzieś tam odwracając się z tyłu głowami. Jak najbardziej dzielimy się tymi zdjęciami tak, aby też osoby, które wzięły z nich udział mogły się pochwalić, co automatycznie też wygeneruje wam ruch na wasze social media. Ale mówiąc o wynagrodzeniu, to jest bardzo ważna rzecz, jeżeli chcielibyście mieć kogoś z zewnątrz, czy w postaci waszych klientów, macie z kimś dobrą relację, na pewno myślę, że możecie takiej osobie zaproponować udział w sesji, w szczególności jeżeli ona dobrze się czuje będąc pod waszą opieką. Jednak my wyznajmy taką zasadę, że fajnie tej osobie zaoferować coś w zamian i tutaj wchodzi moje złote słowo klucz: barter. I zawsze fajnym rozwiązaniem jest zaprosić kogoś na sesję zdjęciową i na przykład jeśli ona z wami ćwiczy, zaproponować jej dwa, trzy, cztery, w zależności jak to sobie wycenicie spotkania bezpłatne, gdzie będziecie w stanie tej osobie się odwdzięczyć. I wtedy powiedzmy, że jest to jakieś wynagrodzenie, może nie tyle pieniężne w formie wymiany, ale ja myślę, że i wilk i owca cała. My wykonamy dla kogoś pracę, za którą normalnie nie weźmiemy pieniążków, a ktoś po prostu te pieniądze zaoszczędzi, więc to jest fajne rozwiązanie, szukajcie zawsze rozwiązań barterowych, bo one są najfajniejsze, więc tutaj omówiliśmy sobie zdjęcia, ale bardzo blisko zdjęć również jest tak zwany content wideo. I to co my obserwujemy w ostatnich czasach, wideo jest promowany przez algorytmy.

Też szczególnie jak live robimy, to też jest promowane przez algorytmy. Ten film dodawany, większa jest interakcja ludzka, jest bardziej przyswajalny taki filmik niż zdjęcie, więc jak już robicie, to też możecie robić dwie rzeczy na raz. Jakieś krótkie urywki na Instastory z takiej pracy to jest 5 sekund, zdjęcie i do tego w tym samym ujęciu krótki filmik. Mega wam pomoże w promocji siebie i własnego gabinetu.

Jeżeli chodzi o samo wideo, oczywiście jest to kolejny krok po zdjęciach, więc jeżeli nie macie przygotowanej jeszcze sesji zdjęciowej…

Jest trudniejszą opcją zrobić film niż zdjęcie, więc jeżeli nie macie zdjęć, więc pierwsze co powinniście zrobić, to powinniście zrobić zdjęcia gabinetów, siebie i wszystkiego dookoła, aniżeli filmik promujący was.

Tak, ale film jest też fajną opcją nad którą możecie się pochylić w późniejszym etapie, warto pomyśleć co ten filmik mógłby reprezentować. I tu raczej nie polecamy go robić samemu, zdecydowanie trzeba sięgnąć po rady już specjalisty, który nam po prostu dobrze to obrobi. A mówiąc o samej obróbce contentu, bo zrobiliśmy sobie sesję zdjęciową, wyprodukowaliśmy sobie wideo, i to nie jest tak, że te materiały są gotowe od razu do użycia, musimy je w sposób jakiś przygotować.

Po pierwsze, nawet to samo zdjęcie, milimetr różnicy mogą robić duże znaczenie, więc każdy fotograf robi tego samego ujęcia kilka zdjęć i potem wybiera się najbardziej ostre, najlepszy kolor, światło, które było na tym zdjęciu. Szczególnie dzisiaj przy tych aparatach, które nie mają tylko 36 zdjęć do zrobienia, tylko można zrobić dużo więcej, więc tutaj dużego problemu nie ma, wybieracie najlepsze zdjęcie, które wam będzie pasowało.

Jeżeli chodzi o same zdjęcia, pamiętajcie też, że nie ma sensu pstrykać miliona ujęć, w momencie kiedy trzymacie ketla na kolanie, albo kiedy trzymacie ketla w pozycji turkish stand up, bo uwierzcie mi, z 15, które zrobicie wybierzecie 1 i tylko 1 wykorzystacie. W przypadku social mediów bardzo źle jest widziane powtarzanie zdjęć i contentu, jeżeli on się mieli kilka razy. Więc też lepiej pomyśleć nad tym, aby ten content był bardziej różnorodny, żeby więcej tam się działo, ale nie żeby to były te same ujęcia, nawet jeżeli one by się miały pojawiać co 7 post. Więc tutaj to jest bardzo ważne. A druga rzecz, to aby ten content był spójny, o tym co Michał powiedział, czyli światło, kolory, czyli tak zwane presety. I jeżeli chodzi o same presety, oczywiście jest to funkcjonalność light rooma, czy profesjonalnego programu do obróbki zdjęć.

Powiedzmy półprofesjonalnego.

Półprofesjonalnego, bo on jest dostępny też na telefonach i też możemy sobie tam obrabiać wszystkie zdjęcia, ale to też jest ważne, żeby ta tonacja kolorystyczna, to ciepło, nasycenie zdjęć, też było spójne przez cały feed, żeby nie było tak, że jedno zdjęcie będzie superzimne, drugie będzie ciepłe, czekoladowe.

Szare, czerwone, czarne, bo to wszystko będzie wam zaburzało wygląd i nie będzie logicznego sensu w wizji tego Instagrama and Facebooka, Facebooka jeszcze by przeszło, gorzej z Instagramem.

samych zdjęciach jeszcze to czego nie powiedzieliśmy, to kontynuując wstęp, zdjęcia oczywiście przygotowane, mają nam służyć również pod inne miejsca. W szczególności pod szeroko pojęty print.

Strona www, też na pewno można tam użyć, dużo osób będzie wchodziło, szczególnie z marketingu, szczególnie jeśli macie zapisy online, to te osoby będą wchodzić, więc warto, aby te zdjęcia można było tam wykorzystać i tutaj trochę te zdjęcia muszą pod to być przygotowane, muszą mniej ważyć i tu graficy i wasze IT, żebyście nie wsadzili takiego wielkiego, pięknego zdjęcia po 6 mega na stronę internetową, bo taka strona się wtedy przytnie. I nie dość, że was Google obetnie, to jeszcze osoba, która będzie wchodziła wkurzy się na was, że tyle musiała czekać, żeby tą stronę otworzyć i pewnie zrezygnuje z otwarcia strony i pójdzie gdzie indziej.

W szczególności jeżeli przeglądają z telefonu.

Są specjalne programy i strony, które zmniejszają ilość kilobajtów danego zdjęcia, a niekoniecznie zmniejszają jego jakość w tej wielkości tego zdjęcia. Więc jak ktoś pobierze i będzie chciał je rozciągać i zmniejszać, albo zwiększać, to tego się nie będzie dało, ale to tak ma być.

I jeszcze mówiąc o samych zdjęciach, jeżeli one mają iść do printu czy na stronę internetową, pamiętajcie też o tym, że w tych miejscach my musimy na nie nanieść również treści.

Czyli kawałek wolnego miejsca na zdjęciu, żeby całe zdjęcie nie było jedną wielką twarzą, tylko gdzieś puste, białe pole, czy czarne pole, biały tekst i wszystkie inne kolory, żeby był kontrast tych zdjęć i tekstu, żeby było okej i to będzie też działało na waszą korzyść.

Więc briefując fotografa na to jakie chcemy zdjęcia, warto po prostu rozpisać mu w briefie na kartce, tuż przed sesją, słuchaj stary, potrzebuję zdjęcia na social media, ale one też się pojawią na stronie internetowej, bądź na ulotce, więc zrób mi takie ujęcia, w których ja będę miał troszeczkę więcej pustego pola, bo to jest ważne do tego, żeby później nie mieć problemów z tym, że te zdjęcia musimy doklejać, przeklejać. Znowu za dużo pracy grafika i fajnie też jakby te pola były w jakiś sposób puste, czyli nie było jakiegoś obrazka, zegara, nawet na potrzeby sesji, ściągnąć te bibeloty ze ścian i po prostu zrobić miejsce.

To zawsze jest problemem dla wszystkich grafików, to są kontakty w ścianach, bo one zawsze przeszkadzają, kaloryfery zwracają mega uwagę, więc czasami to trzeba wycinać, ale tego już nie usuniecie nagle ze swojego gabinetu i miejsca gdzie trenujecie. Ale warto, jeżeli macie możliwość, unikać takich rzeczy na zdjęciu, bo potem to bardzo źle wygląda.

Zastanawiam się czy ten temat już wyczerpaliśmy, ale nie, bo warto też powiedzieć o contencie pisemnym, czyli tym co my tam umieszczamy, bo wiele pytań padło na to o czym pisać i jak pisać, czy pisać o bólu, czy w ogóle pisanie o bólu jest na miejscu, jak te treści przedstawiać, czy one powinny być długie czy krótkie?

Tu jest ten problem, że przed tym jak pisać czy w ogóle pisać, musicie mieć wyjaśnione, albo w głowie rozjaśnione do kogo wy piszecie, czyli grupa odbiorców, do której się kierujecie. Czy piszecie do pacjentów, bo chcecie mieć więcej pacjentów, czy chcecie mieć więcej followersów i terapeutycznych i trenerskich, żeby czerpali od was wiedzę.

Najlepiej sprawdzają się treści, które są przedstawieniem wartości, albo problemów, na których potencjalnie rozwiązanie nasz obserwujący znajdzie. Jak przygotować same te treści? Na pewno warto napisać je w sposób bardzo ciekawy i o ile nie każdy z nas ma lekkość pióra i nie każdy ma zdolność do tego, żeby dobrze pisać, warto te treści dobrze przygotować. I jeżeli sam wiesz, tak jak na przykład Michał, że źle mu się pisze, nie widzi problemów i błędów interpunkcyjnych, albo kilku spacji, że się pojawiły, warto dać przynajmniej to komuś innemu do przeczytania, żeby sprawdził czy nie ma tam jakichś błędów. Albo jeżeli mamy taką możliwość poprosić o pisanie treści, redagowanie treści po nas żonę, męża, może lepiej pisze, albo kogoś znajomego. Albo jeżeli chcemy całkiem być pro, profesjonalnego copywritera, który na bazie naszej surówki przygotuje tą treść w sposób lekki i łatwo przyswajalny dla potencjalnego widza. I to co te z jest ważne, jeżeli chodzi o same treści, to że musicie zwrócić uwagę na to, że w przypadku Instagrama w szczególności, pojawia się tak naprawdę pierwsze dwie linijki. I bardzo dużą sztuką jest to, aby w tych pierwszych dwóch linijkach tak zawrzeć tekst, żeby ktoś chciał go dalej rozwijać.

Żeby ktoś chciał kliknąć w to „więcej”, to już jest interakcja Instagramowa, czyli Instagram widzi, że to jest kliknięte, ktoś chciał czytać więcej, czyli ten post jest fajny i należy go więcej pokazywać, bo ktoś kto kliknął w to miejsce. Identycznie można zrobić na Facebooku, tam też jest „czytaj więcej” i dużo na tym można też zyskać interakcji.

Więc cała sztuka tak naprawdę tkwi w tym, aby w tym pierwszym zdaniu w bardzo angażujący sposób zawrzeć coś takiego, co tego naszego followersa ujmie, sprawi, że on będzie chciał to przeczytać, będzie intrygujące i zachęci go do rozwinięcia dalej. Bo jak pokazują statystyki, większość osób tak naprawdę scrolluje cały swój ekran, całe swoje aktualności w górę i w dół.

Aż znajdzie superfajne zdjęcie, które go zainteresuje i zobaczy co pod nim jest napisane.

W ogóle to co powiedziałeś apropos zainteresowania, to też jest bardzo ważne. Są pokazywane statystyki, które mówią o tym, że naszym widzowie w całym boomie bodźców i innych rzeczy, coraz mocniej tracą chęć zaglądania się i domyślania i szukania. Więc uwierzcie mi, te treści, które my przygotowujemy muszą w jakiś sposób zwrócić ich uwagę od razu. Szacuje się, że mniej więcej pierwsze dwie, trzy sekundy, jeżeli tego widza kupisz, on przeczyta twoją treść, jeżeli nie to przeleci, nawet nie zaobserwuje. Więc to możecie też zobaczyć na przykładzie Instagrama, tak jak kiedyś to było dopiero jak się ktoś zatrzymał na danym poście, który był filmikiem, zaczynał się odtwarzać, a dzisiaj scrollujemy, a on już się odtwarza, co świadczy tylko o tym, że my cały czas walczymy o uwagę widza. Dlatego te zdjęcia powinny być estetyczne, ale też treści takie, które sprawią, że zapali mi się światełko, chcę to dalej przeczytać.

Ja coś czuję, że projekt „Zdrowy biznes” sprawi, że Michał Dachowski, fizjo w ciągu roku stanie się specjalistą w nagłaśnianiu dźwięku.

Nagramy podcast jak zrobić podcast, teraz dużo ludzi to robi, czyli ile kabelków i ile sprzętów potrzebujesz, żeby nagrać to w miarę pozytywnie i w miarę dobrze, żeby nie piszczeć, nie trzeszczeć, to też jest budowanie contentu.

Z takich ciekawostek to nasze prezenty od dłuższego czasu wyglądają w ten sposób, czy na urodziny czy na święta, że ja Michałowi kupuję nowy mikrofonik i kabelek, statywik.

To też jest budowanie contentu, jaką kamerę użyć, głośniki, odsłuchy, jakie mikrofony, to też jest content, teraz megamodny i bardzo mało osób tworzy w Polsce na poziomie rehabilitacji, treningu, podcasty. Podcast uznaje się dopiero wtedy, jeżeli zrobi się 7 podcastów.

Siódmy podcast jest tym podcastem prawdy.

Bo dużo jest podcastów na poziomie 5, 4, 6, które zaczęły się i albo są bardzo nieregularne, typu, że z założenia miały być co tydzień, a są co miesiąc, więc to też wybija rzeczy i tak samo będzie z postami na Instagramie czy na Facebooku, systematyczność jest tutaj najgorsza. Coś ważniejszego do zrobienia niż wstawienie właśnie dzisiaj posta, czy wypuszczenie na Instagrama, czy wypuszczenie podcastu, zawsze będzie o godzinie 12 00, albo tak jak my dzisiaj, że w piątki ten podcast jest najczęściej.

Tak, bo łapiemy się, że jest koniec tygodnia, „Zdrowy biznes” i dla nas ten projekt jest bardzo ważny, staramy się do niego przykładać, ale jesteśmy ludźmi, więc wy również przygotowując swoje social media szukajcie rozwiązań takich, które będą możliwie jak najbardziej was automatyzowały. I taką świetną aplikacją do tego, aby sobie przygotowywać w szczególności posty pod Instagram jest na przykład Preview app, gdzie będziecie w stanie zobaczyć sobie jak te posty w kolażu, w feedzie będą wyglądały. Możecie też tam umieścić treści, hashtagi, niestety nie jest to zautomatyzowany program, który pozwoli nam zaplanować i zostawić to, ale trzeba będzie później przeklikać.

Ale dzisiaj już na poziomie Facebooka, z pewnego miejsca, Studio Creator jest taka opcja, żeby właśnie wrzucać posty na Instagram zaplanowane. Więc można usiąść raz na miesiąc, zaplanować sobie wszystko i to samo się będzie robiło. Content jeden dzień, poświęcić na to i potem samo wszystko się wypluwa, tylko warto potem to też komentować i patrzeć co tam się dzieje, kto co pisze, żeby na wszystko odpowiadać. Bo Instagramy i Facebooki to lubią, to nazywa się drzewko komentarzy i to drzewko komentarzy dzisiaj jest megaważne, żeby tą waszą interakcję z tłumem waszych fanów prowadzić.

Tak, dzisiaj sobie tak przytakujemy. Kochani, przede wszystkim podsumowując, pamiętajcie o tym, że warto postować was przy pracy, was uśmiechniętych przy pracy, ale nie tylko. Warto pokazywać troszeczkę waszego życia, jeżeli jesteście marką osobistą, a jeżeli jesteście studiem, gdzie pracuje wiele osób, pokazywać wasze życie na co dzień. Zdjęcia powinny być jakie?

Ładne.

Ładne oczywiście jest pojęciem względnym, jakościowe, przemyślane, zaaranżowane, takich, na których nie ma różnego rodzaju niespodzianek w postaci niespodziewanych brudnych paznokci, starych skarpet.

Żółtych, dziurawych butów.

Czy na przykład krzyczących legginsów, albo świecącej zielonej piłki w tle, która razi i przykuwa uwagę w pierwszej kolejności, zamiast pierwszego planu. To przede wszystkim. Pamiętajcie o tym, żeby odpowiednio przygotować swoich modeli, żeby przygotować siebie, żeby to naprawdę było przemyślane, żeby ta sesja była uniwersalna i starczyła nam na dłuższy czas.

Ale z drugiej strony pamiętajcie o tym, że to co mówi też Joanna Ceplin, czyli progres, nie perfekcja, nie bójcie się czegoś wystawić, bo to nie jest idealne, nie jest najlepsze. My dzisiaj zrobiliśmy, robimy dalej live, chociaż dalej problem jest z kabelkiem i problem z głosem na Instagramie, ale ten live robimy, bo wiemy o tym, że nagrywamy podcast, wiemy o tym, że głównym odbiorcą będą ludzie na podcaście, więc nas to tutaj nie zabija, że ten Instagram trochę gorzej słyszy Karolinę, chociaż byłoby perfekcyjnie, gdyby ją słyszał idealnie i też bym tak chciał, chociaż to się właśnie nie udaje.

Michał to zrobił specjalnie, bo ostatnio na mnie nakrzyczał, że mu się nie dałam wypowiedzieć, przyznaj się.

To twój brat to zrobił.

A ostatnią rzeczą, którą chcę wam powiedzieć, nie ma lepszego contentu, w szczególności na social media, niż wasze spontaniczne video.

Spontaniczne live, nawet nie musi to trwać godzinę, bo każdy dąży do tej godziny. Nie, to nie musi trwać godzinę, masz przerwę 15 minut, nagraj właśnie jakąś informację co będziesz robił, co robiłeś, z czym przyszedł do ciebie pacjent, albo jaki trening właśnie będziesz wykonywał, albo co ten pacjent ma. Nawet jeżeli masz tego samego pacjenta po raz 85, to też jest fajna informacja, że to też będzie fajne dla niektórych osób, tych nowych followersów, nowych osób, które ciebie jeszcze nie słyszały, o tym co ty właśnie dzisiaj robisz z tymi pacjentami.

Więc jak powiedziałam już wam ostatnio i wszyscy hucznie przyklasnęli, od dzisiaj wychodzimy ze swoich stref komfortu i mam nadzieję, że ci którzy dotrwali z nami do końca, postarają się sprawić, żeby jak najczęściej nagrywać siebie, przełamywać bariery, a my obiecujemy, że osoby, które nagrają live, albo może nie live, nawet relację nagraną, tak zwane na Instagramie „bez dotyku” i oznaczą nas jako „Zdrowy biznes”, postaramy się was zashare’ować, zaangażować i troszeczkę napędzić tłumu na wasze strony. Dlatego czekamy koniecznie na wasze relacje „bez dotyku”, albo postać live, gdzie będzie wspomniany na Instastory.

Opowiedzcie o tym co robiliście, albo jaki pacjent do was przyszedł, żeby to nie był live, że jestem tutaj, merytoryka, progres musi być, więc to jest zadanie dla was z tego podcastu, żebyście sobie wykonali.

Wasze uśmiechnięte twarze są najlepszą reklamą na social mediach, waszych usług, dlatego pamiętajcie o tym, żeby przygotowując content, zadbać o jego estetykę, przemyślenie, detale, ale przede wszystkim też o tym, żeby nie zabrakło w tym wszystkim was, bo wy jesteście najważniejsi.

I tym pięknym zdaniem zakończymy sobie dzisiejszy podcast z serii „Zdrowy biznes”. Jeżeli ktoś nie słyszał odcinków poprzednich o Instagramie, to zawsze możecie je znaleźć na Spotify, na iTunes, na naszej stronie www.zdrowybiznes.com.pl.

I pamiętajcie o tym, udostępnijcie naszą relację, zapraszajcie swoich znajomych z branży, napiszcie do nas, sharing means caring, a my będziemy bardzo wdzięczni jeżeli zadbacie o to, aby w naszej zdrowo-biznesowej społeczności było coraz więcej osób i abyśmy mogli szerzyć  biznesowe rozwiązania do większej ilości osób, bo cały czas mocno wierzymy, że zawód fizjoterapeuty i trenera to jest jeden z najbardziej perspektywicznych zawodów w tym kraju i wspólnymi siłami dotrzemy do większej ilości osób.

I zapraszamy na nasz Instagram, gdzie zawsze możecie nas zapytać o jakąś rzecz, my wtedy albo odpowiemy, albo jeżeli to jest fajny temat, zrobimy z tego odcinek dedykowany tej informacji. Ale też macie tam możliwość wyboru ankiety jaki odcinek będzie następny, więc zachęcamy was serdecznie do odwiedzin naszego Instagrama, żeby mieć wpływ na to, o czym my mówimy. Do zobaczenia w kolejnym odcinku „Zdrowy biznes”, byli z wami dzisiaj Karolina i Michał Dachowscy. Do zobaczenia.

KONIEC