#022 – jak pozyskać nowych klientów dla swojego biznesu? Alternatywne sposoby

Zdrowy Biznes - Okładka podcastu
 Spreaker
Podcasts
 Google
Podcasts
 Apple
Podcasts
 Spotify
Podcasts

Opis tego podcastu:

Nie wiesz, jak dotrzeć do nowych klientów? Wszystkie znane sposoby (social media, poczta pantoflowa) już zawodzą? W Zdrowym Biznesie damy Ci parę dobrych wskazówek, co zrobić, aby liczba klientów stale u Ciebie wzrastała.

Jeśli nie wiesz, jak zdobywać nowych klientów, skąd czerpać o nich wiedzę, jak targetować reklamy, jak docierać do wcześniej niewyeksploatowanych grup – nastrój odbiornik, czyli wysłuchaj tego odcinka i zdobądź trochę praktycznej wiedzy popartej naszymi doświadczeniami.

A potem włącz inne odcinki. Subskrybuj kanał. Śledź nas na social mediach.
IG: https://www.instagram.com/zdrowy_biznes/
FB: https://www.facebook.com/zdrowybiznesdachowscy

Transkrypcja podcastu:

Michał Dachowski: Witamy was serdecznie, mam nadzieję, że nas słychać i widać, i że wszystko działa w tym nowym XXI wieku, nie wieku tylko roku.

Karolina Dachowska: Jak to się mówi – its been long time no see i wracamy do was po przerwie, przerwa się troszeczkę wydłużyła, ale to bardzo dobrze, bo mam nadzieję, że dzięki temu wasze apetyty na zdrowy biznes zdążyły wzrosnąć.

A dzisiaj porozmawiamy sobie o…?

No właśnie.

Alternatywnych źródłach pozyskiwania klientów, ale żeby mówić o alternatywnych, to trzeba powiedzieć, które te źródła są niealternatywne. Bo wszystkim może się wydawać, o tym też mówiliśmy, że alternatywnym źródłem naszego dochodu, będzie co? Przez Facebook, Instagram to?

A my to już tak lecimy z grubej rury, czy witamy się jeszcze i odcinek robimy?

To powitajmy się, to taki był wstęp.

Widzicie, przerwa nie służy też nam, więc idąc tak po prostu z buta, bo prawda jest taka, że my zawsze wpadamy na te live z jakiegoś spotkania, z jakiegoś meetingu, z jakichś innych rzeczy, wypadliśmy z rytmu.

Ale słyszałem, że takie przygrywki do niej powinny być ucinane, a my zawsze ucinaliśmy te wstępy, teraz nie ucinamy wstępu i witamy was w pierwszym odcinku Zdrowego Biznesu w 2021 roku, a jest to 22 odcinek tego podcastu.

Trzeba było nie robić jednego w zeszłym roku, to by był 2021, 21 odcinek.

Ale to nie, bo ten pierwszy noworoczny byłby 21, ale ten był w tym, więc jest dobrze. Co zrobić w 2021 roku, 21 odcinek, tam było idealnie.

Ja już tej matematyki nie rozkminiam, pozostawiam to tobie w każdym bądź razie moi drodzy tu Karolina.

I Michał…

Dachowscy i jest to kolejny odcinek Zdrowego Biznesu, co będziemy powtarzać bardzo często, bo Zdrowy Biznes to zdrowy biznes, a dzisiaj o tych alternatywnych źródłach pozyskiwania klientów, bo właśnie ja mam takie wrażenie, że w ostatnim czasie i też słuchając i oglądając media społecznościowe i Internet popadliśmy w taką frustrację i błędne koło, że właśnie tylko i wyłącznie w tamtym Internecie jest klient.

Tylko w Internecie są klienci i jeżeli nie robisz Internetu, nie lubisz go, nie lubisz nagrywać, nie lubisz Instagrama, nie lubisz live, IGTV, Facebooka, nie wiesz co pisać…

Krócej, jeżeli cię nie ma w necie, nie ma cię wcale.

A to jest kompletna nieprawda.

Bo faktycznie w dzisiejszych czasach, nie będziemy was oszukiwać, 80% naszych klientów będzie w Internecie.

A zrobiłaś mi herbatę? Dobrze.

To jest moja herbata jak zawsze i będziesz mi wypijał. Więc 80% tych klientów faktycznie w tym Internecie jest, ale oczywiście też jest bardzo dużo naszej konkurencji, więc żeby być skutecznym w pozyskiwaniu naszych klientów w formie takiej globalnej, internetowej, musimy być szalenie skuteczni. Jak już tłumaczyliśmy wam wcześniej…

Innym, skutecznym, innym, przewidującym, odróżniającym się.

Kreatywnym.

Ogólnie jest trudno, a może pójść troszkę inaczej, jeżeli nie lubisz tak spędzać czasu albo to cię nie kręci, to możesz robić coś innego.

No właśnie. Żeby była jasność, my zupełnie nie negujemy tego, że nie należy być w Internecie.

Ale mówiliśmy, że tam można być, ale dajemy wam inne opcje, żeby było ciekawiej i różnie.

Tam trzeba być i będziemy dalej jak mantrę powtarzać, że dla każdego zdrowego biznesmena posiadanie własnej strony internetowej z dobrze działającą wizytówką Google, to jest święty obowiązek, social media alternatywnie, fajnie być tam.

Uwaga, mały update macie, jeżeli ktoś ma na przykład, tak jak myśmy mieli Fizjo4life masaż i rehabilitacja, to Google robi czystki na mapach i radze wam pousuwać wszystkie dopiski, które nie są nazwą waszej firmy, wizytówka to wizytówka, a nie opis waszej firmy. Od stycznia, od teraz widzę, że znikają są kasowane wizytówki, które mają w sobie jakiś dziwny opis, który nie do końca jest nazwą twojego biznesu, więc kasować bo was skasują.

Tak jeżeli jeszcze tam nie zaobserwowałeś dziwnych rzeczy, to to jest dobry moment, a jeżeli już zaobserwowałeś dziwne rzeczy, to sprawdź dlaczego, bo to może być ten problem, że tam po prostu ciebie.

Usuwają, nie pytają się podobno, bum dziękuję nara i nie ma akcji, że od początku wszystko odtworzyć.

Czyli 2021 rok, zaczął się pod kątem…

Google zrobiło czystki.

I to samo też robią właśnie IOS pod kątem…

Nawet Twitter zrobił czystkę słyszałem, to tak politycznie oczywiście i dlatego też to jest właśnie…

Nowy rok nowa ja.

Czyli czystka. Od razu macie już pomysł na to, co jest alternatywną myślą zdobywania klientów, bo was też mogą usunąć zewsząd, bo wasza wypowiedź się nie spodoba komuś albo będzie, że komuś dysk wypadł i powie, że to jest błąd i w końcu to wychwyci, to taką alternatywną pierwszą opcją, to jest zbieraj maile od swoich klientów. Jest to Internet, jest to nie Facebook, nie Instagram, o czym zapominamy.

Miejsce, gdzie nikt ci nie zrobi czystek.

Sam sobie możesz czystkę tylko zrobić.

To co zebrałeś jest twoje i w porównaniu właśnie do tego, co od dłuższego czasu obserwujemy na portalach społecznościowych, gdzie te algorytmy w obrzydliwy sposób tną zasięgi i sami…

To policzmy to.

Proszę licz, bo ty jesteś dobry w te cyferki.

To teraz zobaczcie jeżeli macie tysiąc fanów i robicie post niesponsorowany, otwiera i zobaczy go ile, jak sądzisz sto, dwieście osób?

To też zależy od ruchu, który wszedł na dzień dobry, jeżeli na dzień dobry wykręciliśmy większy ruch, to to jest szansa, na to że więcej.

Trzysta niech będzie.

Powiedzmy.

Jak macie profil firmowy to jeszcze mniej, jeżeli macie profil prywatny i że macie 1200 znajomych, to trzysta-czterysta osób tego nie widać, grupa na Facebooku, ja mam grupę teraz 1300 osób, to widzi 600, to jest połowa, to też jest bardzo fajna opcja, ale mieliśmy mówić nie o Internecie. Zobaczcie na mailingu załóżmy miejcie sto-dwieście kontaktów mailowych do osób, otwieralność na poziomie 60%. To jest zupełnie są inne liczby, jeżeli piszecie do swojej grupy odbiorców.

I tam macie pewność, że jeżeli dobrze przygotowujecie ten newsletter i on nie jest kategoryzowany jako spam, to w 100% do waszej listy mailingowej dotrze, jedyne ryzyko, czy ktoś go otworzy, czy nie.

A ja w naszej bazie mailowej, która jest wyślę wam takie coś, co sprawdza, czy wasz email jest spamem, taki link, który sprawdza, darmowy link, który to sprawdza, czy jest to spam, czy nie i tam to ocenia od 0 do 10, nie radzę wam nawet wysłać maila, który ma ocenę 9,5. Raczej to musi być 9,8 – 9,9 – 10,0. Nam się zdarza 10,0.

Ja myślę, że o marketingu takim newsletterowym, mailingowym na pewno warto będzie sobie zrobić osobny odcinek, bo jak wspominaliśmy wam już też właśnie w tych trendach na 2021 rok, email marketing jest jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się branży i też sposobów dotarcia i moglibyśmy długo na ten temat rozmawiać, mimo że on jest połączony z tą sferą internetową troszeczkę się od niej różni, więc chcieliśmy od niego zacząć, żeby płynnie tak zazębić te tematy, gdzie strona internetowa, gdzie social media, gdzie właśnie ten email marketing, a gdzie to mięso do którego teraz przejdziemy. Dla mnie tak naprawdę najważniejszą rzeczą, w szczególności w Zdrowym Biznesie, gdzie my dostarczamy nasze usługi hands on w większości przypadków, mało tych usług mimo wszystko odbywa się onlinowo, są one targetowane do tej grupy społeczności lokalnej.

Lokalnej, możemy sobie pójść zobaczyć, zrobić sobie spacer dookoła swojego biznesu, zobaczyć jakie jeszcze inne firmy obok nas są, czy to jest piekarnia, czy może jest tam ktoś kto robi paznokcie, pedicure, manicure, a może podolog się otworzył, jaki byś widziała Karolinko promień i ile trzeba obejść?

To zależy, jak zawsze, ale faktycznie w całym najbliższym sąsiedztwie to dla mnie bym powiedziała to jest takie 5 – 10 minut marszem.

Marszem, to jest twoja taka baza osób, które możemy zobaczyć, ja bym też…

Albo po drodze do najbliższego przystanku, po drodze do metra, do dworca.

Ja bym też obejrzał co się dzieje nade mną, spojrzał jak duże są bloki, ile tam osób może mieszkać, też zobaczyłbym trochę samochodów np. można przy wyborze lokalu, też obejść dookoła, ale zobaczyłbym, kto tutaj jest, jakie może mieć problemy, czy jest sala gimnastyczna gdzieś obok.

I żeby była jasność, my nie mówimy wam teraz o tym, o ilości mieszkańców do tego żebyście wydrukowali teraz tak zwany pierdyliard ulotek.

Bo to nie działa, kompletnie nie drukujcie ulotek i tego typu rzeczy.

Poza tym teraz jest eco, nie wolno drukować takich śmieci, tego nikt nie czyta, wszyscy wyrzucają do kosza, więc szansa, że ten conversion.

Conversion jest, robią hałas na niego, tu robią hałas, robimy hałas i Agata też robi hałas, okej. To conversion z ulotki jest mniejszy niż 1%, więc z 1000 ulotek, ja liczę jednego klienta.

Wydrukować ulotkę, żeby w ogóle ona do kogoś dotarła to jest najmniejsze piwo, bo teraz ta ulotka powinna być dobrze zrobiona, dystrybucja to jeszcze inne piwo, większość ulotek, które trafiają w moje ręce to ja się zastanawiam, czy to była zemsta grafika to po pierwsze, a po drugie co autor miał na myśli dając takie, a nie inne informacje, które nie ma szans, żeby były napisane w sposób sprzedażowy.

Ani języka korzyści, ani języka zastanowienia się, czy to jest rzeczywiście mój problem czy nie, ani pogłębienia czyjegoś problemu, bo czasami tak się robi, żeby pogłębić czyjś problem i wtedy on – okej, to rzeczywiście jest mój problem, ja chcę go sobie tą firmą rozwiązać.

Więc jeżeli już ktoś naprawdę się uprze na te ulotki i ma takie doświadczenie, że te ulotki działają, to kochani naprawdę warto by było poświęcić troszeczkę czasu na to, aby zastanowić się, jak są rozplanowane treści, jak są rozplanowane nagłówki, czy te wszystkie bullet point na ulotkach są dobrze zaprojektowane, czy dane kontaktowe są jasne i klarowne.

Język.

Język sprzedażowy, ta ulotka musi być sprzedażowa, ten display tego miejsca, gdzie my możemy zamieścić te informacje jest stosunkowo ograniczony, do tego musi się ładna szata graficzna jeszcze zmieścić, więc takie ulotki powinny też być przetestowane pod kątem tego, czy one faktycznie osiągną pożądany efekt, jak już trafią w ręce czytelnika, więc ulotki to w ogóle ja się w to już nie bawię, nie chce, nie lubię, nie działa, zamknęliśmy.

Mamy fajniejszy inny temat, ale to powiem na końcu, co za te ulotki można innego wykorzystać, co nie będzie internetowe, ale wróćmy do tematu tej naszej okolicy, lokalności, przejdźmy się dookoła, fryzjer tego trzeba szukać, tam ludzie gadają, gdzie jeszcze gadają? Paznokcie, manicure, pedicure, tam ludzie gadają.

Wszystkie usługi związane z ciałem, z beauty, usługi czasami związane niekoniecznie z ciałem i z beauty, to mogą być na przykład różne, jak dzisiaj powiem biuro podróży, to mnie połowa zlinczuje, bo biura podróży się zamykają, ale też takie miejsca, które mają dobrą reputację lokalnej społeczności, przede wszystkim zaufanie, bo jeżeli nawiążę współpracę z miejscem, które ma dobrą opinię w danym miejscu, to już dostajemy tak zwany social proof, tego miejsca, które cieszy się tą reputacją.

Dobra, weź teraz przekonaj tą panią fryzjerkę, żeby ona do ciebie wysyłała. Co trzeba zrobić?

Co robi Dachowski? Dachowski zachowuje się jak Sherlock Holmes.

Dachowski idzie się obciąć albo zrobić sobie manicure.

I patrzę rozmawiam z tą osobą, czy ona jest w moim vibe, czy rzeczywiście ona może nie potrzebuje na przykład jakiejś mojej usługi.

Jak to się zaczyna? Na przykład, cześć co robisz, ja tutaj naprzeciwko, a co robisz tam naprzeciwko?

Nie to jest daleko, najpierw mnie pytają, jaką fryzurę chcesz.

Rób pan co chcesz, bylebym dobrze wyglądał.

Założę się, że jak stoisz cały dzień i tniesz te włosy, bolą cię plecy, przyjdź do mnie może ci pomogę.

I mamy takich fryzjerów kilku, którzy do nas przychodzą.

Bardzo dużo nie kilku, ja mogłabym powiedzieć, że cała Jagiellońska chodzi do nas na rehabilitacje, ale nie idąc dalej, to samo ma miejsce w związku z innymi usługami, to może być sklep z płytkami.

To taką inną opcją jest to, żeby to zrobić to jest to żeby być najpierw klientem tej osoby.

Trzeba nawiązać relacje, żeby nawiązać z kimś relacje, które dla nas są jakieś celowe, musimy być sprytnymi lisami i niby tak naprawdę w celu załatwienia swojej tutaj jakiejś sprawy związanej z tą usługą, związanej z tym innym biznesem, warto iść i się poznać. Może to będzie staroświeckie, ale kochani to jest cholernie i szalenie skuteczne.

Przykładem jeszcze nowym, znaczy takim starym, bo ta firma już nie istnieje, byli hydraulicy i jak u nas taki sklep hydrauliczny obok był, jak czegoś nam brakowało, nawet jak było to trochę droższe w tym sklepie, ale nie jechałem do OBI i nie kupowałem jakiegoś sprayu, czy jakiejś rurki, czy jak robiliśmy jakiś remont, to wszystkie rzeczy, które mogłem kupić u tych osób, kupiłem u tych osób, bo one znały tu wszystkich dziadków i te dziadki trafiły później do nas.

Najśmieszniejsze jest to, że dosłownie rąk by mi zabrakło, żeby wyliczyć przypadki, kiedy pan bardzo uprzejmy, który w sklepie hydraulicznym sprzedawał właśnie te rurki za rękę przyprowadzał spokojnie 50% swoich klientów do nas, bo tu panu pomogą i możecie w to wierzyć albo nie, ale naprawdę bycie człowiekiem otwartym, pomocnym, uśmiechniętym, nie zamkniętym w sobie.

A z drugiej strony dać zarobić innym, to tobie też dadzą zarobić, to jest coś czego uważam nasze pokolenie, nasi rodzice trochę nie rozumieli, to była taka komunistyczna akcja, że ja potrafię wszystko i byłem hydraulikiem, byłem budowlańcem, byłem stolarzem.

Byłeś Bobem Budowniczym, Samem Strażakiem jak nasze dziecko by powiedziało.

I jeszcze byłem mechanikiem.

I Super Truckiem.

I Super Truckiem, o dokładnie, czyli byłem naszych mechanikiem od samochodu i robiłem wszystko sam, nie tak to się nie odbywa. Przykładem jeszcze innym może być to, że jeżeli pewnie wiecie, że jak mamy samochód, jeden jest niebieski, drugi jest biały, ten niebieski pani, która sprzedawała ten samochód jest naszą klientką i jej ojciec również jest naszym klientem. Dalej idąc jeszcze dokończę, jeszcze tasiemiec się robi, nasza pani od Stasia żłobka również jest naszą klientką.

Pani właścicielka żłobka, więc to co chcemy powiedzieć wam to, że naprawdę budowanie relacji, lokalnych relacji, sprawi, że stanie się to takim preludium do budowania marketingu szeptanego. I o marketingu szeptanym bardzo dużo wiecie, sami wiecie, że on dobrze działa, tylko marketing szeptany dla waszej informacji nie powinien tylko i wyłącznie wychodzić od tych pacjentów, którzy przyszli do was do gabinetu sami od siebie, niezależnie czy to jest Internet czy nie, tylko wy sami możecie zapuścić siłę, te macki tego marketingu szeptanego dużo wcześniej i chcąc nie chcąc sami nim sterować.

Tak sami o sobie też musicie mówić, to bardzo dużo osób powtarza, mówców tak zwanych storytellerów, że mają przygotowaną takie szybkie cztery zdania o sobie, kim jestem i co robię, ale nie, że ja skończyłem AWF w 2000…

To nie ma być „jajanie”

Jajanie” tylko jak ja pomagam innym, ja leczę kręgosłupy, leczę ból i zajmuję się dotykaniem innych osób.

Czyli już mówiąc tym co robisz, przedstawiać się jako osoba mająca najlepsze rozwiązanie na potencjalne problemy.

Dotykanie innych osób jest już takie… ok, co ty robisz, jak to? Dotykanie innych osób – jest takim zdaniem, które na pewno by zainteresowało, co on robi dotyka inne osoby? To co ty robisz? Jest dalej kontynuacja…

Jestem znachorem.

Dalej jest pytanie, okej to co ty robisz i dalej można się rozwijać i mówić szybkie coś co może zainteresować inne osoby, kim wy jesteście i co robicie.

Ale wróćmy do tego marketingu szeptanego, żeby była teraz jasność marketing szeptany oczywiście jest szalenie skutecznym narzędziem, ale jego największym zagrożeniem oczywiście jest brak możliwości mierzalności, a jak wiecie Dachowscy kochają Excel, więc tutaj w cyferkach musi się wszystko zgadzać.

I jeszcze to jest tragedią w szeptanym, to on jest niemierzalny tak jak powiedziałaś, ale też nie da się go powtarzać, nie da się go jakby zareklamować, bo jedna osoba dwóm – trzem, zapomni za pół roku i już jej nie możecie wykorzystać. Do was już nie przychodzi, usunęliście ból, wytrenowaliście ją, zrobiliście co mieliście zrobić z tą osobą jest okej, ona była świeża, pamiętała o tym powiedziała to trzem osobom i koniec ta osoba jest już nie do wykorzystania.

I tu pojawia się temat, który dla nas jest absolutnie ultra ważny i ultra istotny, czyli temat zbierania rekomendacji i znowu pojawia się…

My sami trochę tutaj zrobiliśmy błąd kilka lat temu i tego nie robiliśmy, ale już wiemy więcej.

Bo każdemu na samym początku wydaje się, że ja tego nie potrzebuję, a te opinie internetowe, po co mi to, na co mi to i zwróćcie uwagę sami, jeżeli jesteście teraz w roli pacjenta, klienta i udajecie się do osoby w szczególności świadczącej jakiegoś rodzaju prozdrowotne usługi, na przykład do lekarza, pierwszą rzeczą którą robicie to wpisujecie jego imię i nazwisko albo imię, i nazwisko kliniki w której będziecie szli, i wertujecie Internet wzdłuż i wszerz, czy ten lekarz jest dobry, bo nie oddacie swojego zdrowia komuś kto nie jest dobry, sami to robicie.

Ale czytaliście jakąś opinie kiedyś? Mogę to sprawdzić wejść na Google i zobaczyć, ile z was dało komuś opinie albo oceniło przynajmniej, nawet jeżeli pal licho… najgorsze co może zrobić to nacisnąć pięć gwiazdek i nara, bo to nie jest opinia.

To jest zło, to nie jest opinia, to jest bardzo łatwe do wypunktowania w dzisiejszych czasach, tak jak już mówiłeś, my wam na tym live mówiącym o trendach na najbliższy rok to właśnie te rekomendacje i ich siła są tutaj kluczowe. I teraz niestety troszeczkę swoją dumę i uprzedzenie mówiąc poetycko należy schować do kieszeni, i po prostu czasami w sposób bardzo bezpośredni, w sposób bardzo wyrafinowany, ale cały czas z zachowaniem tego wywarzenia umiejętności miękkich wpływać na naszego pacjenta jeżeli już widzimy, że ten proces leczenia idzie do przodu, że już osiągnąłem pierwsze sukcesy, że on jest potencjalne już z ciebie zadowolony, po prostu przekonać go do tego, że oprócz tego, że on będzie szedł i szerzył w szeptany sposób dobrą opinie na twój temat, co więcej zrobił to w sposób taki formalny dając ci opinie takiego rodzaju na przykład portalach, jak Google, czy na przykład jak Facebook, czy jak w naszym przypadku…

Znowu wracamy do Internetu, ale też ja widziałem firmę, która miała przy wyjściu ze swojego lokum karteczki – zostaw opinie, był długopis i tam się pisało, i mówiło o tym jak tu było i są zdjęcia normalnie, potem ktoś robi zdjęcie i stawia na stronę internetową, bo tak sobie chce. Ale takie pisanie odręczne też jest realne, żeby stało się u was jakąś tam w cudzysłowie normą, a myślę, że jest to też mniej podważalne, chociaż jeden pies tak naprawdę, czy to jest podważalne, czy nie, czy ktoś podważy taką opinie napisaną?

Ja osobiście nie jestem zwolennikiem pisania ksiąg pamiątkowych.

Ale to takie karteczki, ja widziałem, jest taka klinika w Warszawie, która miała jakby takie karteczki przy wyjściu i potem oni robili zdjęcia tym karteczkom.

To jest łatwe do podważenia, najfajniejsze w dzisiejszych czasach jak już mamy te rekomendacje, bo tutaj…

Jest walka o herbatę, teraz jest moja, robię zdjęcie.

Spuśćmy zasłonę milczenia na tą herbatę, dobrze? W każdym bądź razie najważniejsze jeżeli chodzi o rekomendacje jest to, żeby one później były przez was dalej wykorzystywane, bo one same sobie będą pracowały, one będą zbierały ten ruch na Internecie, ale też w momencie kiedy ta opinia ta się pojawi na przykład jeżeli już tworzysz jakieś broszury, artykuły, jakieś ulotki, możesz taką opinię też na nich wykorzystać. Najważniejsze jest to, żeby wykorzystać taką opinię na swojej stronie internetowej, żeby wykorzystać taką opinię na przykład na social mediach, czyli znowu zazębiamy coś co pozyskałeś w inny sposób, później żeby zachęcić do siebie ten ruch, który pojawi się ze strony Internetu. Więc rekomendacje są bardzo ważne, ale żeby je zebrać należy z ludźmi rozmawiać i należy wprost też powiedzieć – słuchaj stary, ja potrzebuję od ciebie takiej opinii, jeżeli uważasz, że to co dla ciebie zrobiłem jest super, jesteś zadowolony, pomóż mi pomagać innym.

Ten temat też na pewno wam kiedyś rozwiniemy, jakie są zdania, jak zacząć taką opinię zbierać, czasami jest to trudne, czasami ludzie się sami wbijają, a czasami trzeba o to długo zabiegać i mówić tej osobie niby zadowolonej, niby kochającej was o tym, żeby się tym pochwaliła, a jest to bardzo pomocne dla was.

Troszeczkę zazębiając teraz te dwa tematy, tematy rekomendacji, tematy społeczności lokalnej, pamiętaj o tym, że rozmawiaj, nawiązuj współpracę z ludźmi właśnie tutaj gdzieś, którzy są ulokowani bardzo blisko ciebie i nie tylko, rozmawiaj też ze swoimi pacjentami. W szczególności to w naszym przypadku bardzo dobrze to widać, bo większa część naszych pacjentów, która ma jakiś biznesy większe bądź mniejsze, po prostu z nami współpracuje.

Po pierwsze, musisz zacząć od tego, żebyś wiedział gdzie albo w jakiej dziedzinie pracuje twój pacjent, twój klient i zobaczył, czy nie ma tak zwanego punktu stykowego, czy gdzieś nie korzysta z takich usług, albo czy nie chce korzystać i wtedy jesteś w stanie rzeczywiście ogarnąć temat i połączyć się z ta osobą i stworzyć jakąś mini grupę biznesową.

Mini grupy biznesowe, w ogóle grupy biznesowe to jest kolejny temat, do którego przejdziemy, ale właśnie takie grupy biznesowe, takie wewnętrzne, wasze nawet dwuosobowe też są fajne, bo osoba, która do ciebie przychodzi na usługi i jeżeli ty jej się odwdzięczysz i weźmiesz od niej usługę, też będzie chętniejsza do tego, żeby wysyłać do ciebie kolejne osoby. Może pojawią się jakieś nowe kontakty, które będą wam sprawiały to, że po prostu będzie bardziej, jak to się mówi, głębiej ze sobą współpracować. Każda współpraca rodzi kolejne współprace i tak poniekąd musimy też traktować nasze relacje z pacjentami, to nie są osoby, które są anonimowymi no name, którzy wpadają do gabinetu – zrobi i nara, bo mając nastawienie tego typu po prostu daleko nie zajdziemy.

Zgadza się, więc wiedz o tym, co twój robi klient, jak ty możesz mu pomóc i jak on tobie też może pomagać, jest to kluczowe i bardzo fajne do wykorzystania.

A zawsze będzie zobowiązanie, żeby się po prostu odwdzięczyć w mniejszym bądź większym stopniu. I to co Michał już wspomniał, te grupy biznesowe, część z was z tego korzysta, część nie korzysta, są takie zamknięte różnego rodzaju grupy biznesowe, które z każdego segmentu, jak to nazwać, z każdego segmentu różnych dziedzin i różnych branż przyłącza…

Przeważnie jest tak, że na takiej grupie biznesowej nie może być więcej niż jedna osoba z danej dziedziny, czyli załóżmy jeden trener albo jeden fizjoterapeuta i inni, jeden ubezpieczyciel, jeden doradca finansowy, jeden podatkowy i to się jakoś wszystko tam trzyma. Powiem tak, byłem raz nie czuję klimatu sztuczności rozmowy przygotowanej odczytywania a nie się… bo to było śniadanie, 7:00 Mokotów, Dachowski pierwszy raz i tak słucham tych ludzi i powiem szczerze, że byłem zażenowany sztucznością, do kogo najwięcej było pytań?

Do ciebie.

Tak, bo zacząłem mówić od siebie, co ja robię i co się dzieje, tak trochę z życia wzięte i ludzie – okej, to ja mam ból szyi, to ja mam coś, więc nasz profil, nasze działania

Jest pożądany społecznie.

Jest tak pożądany społecznie i tak prosty do powiedzenia, że aż nawet nie musicie się dobrze do tego przygotowywać.

No właśnie te grupy biznesowe to jest taki specyficzny case, bo niektóre trzeba lubić, trzeba mieć na to czas, jeżeli ktoś mówi, że nie ma czasu na social media, to tym bardziej nie będzie miał…

Nie będzie miał czasu na grupę biznesową.

Bo zasada jest taka, że jeżeli ktoś z tej grupy biznesowej się do ciebie odezwie z jakimś problemem to musisz się jakoś już czuć zobowiązany do tego, żeby mu pomóc, bo reprezentujesz jakiś sektor jakichś usług, jakiegoś biznesu, który nie ma innej możliwości, a jeżeli chcesz przynależeć do takiej grupy, to musisz się po prostu z tego wywiązać. Więc faktycznie to jest taki śliski temat, ale też dla waszej informacji…

Istnieje.

Jest on jak najbardziej możliwy i istnieje. Teraz chciałabym kontynuować kolejny temat i wypadło mi to z głowy więc…

Rodzina, bardzo ważne na samym początku takim jakby zobaczenia jak działasz, jakie masz możliwości, jest to żeby zobaczyć, co twoja rodzina robi.

Wiem co chciałam powiedzieć, ale to za chwilę.

Poczekaj, dokończmy już to co ja zacząłem.

Proszę.

Czyli rodzina, jak tą rodzinę uaktywnić. Zobaczyć sobie, kto gdzie pracuje, jakie ma stanowisko, a może na przykład macie jakąś osobę, która jest w stanie zorganizować w swoim miejscu pracy jakiś wykład godzinny, półgodzinny, jakiś pokaz ćwiczeń, nie wiem pokaz rolowania, co się wymyśli to na pewno będzie fajne, będzie to dobre. Na początku można to zrobić za darmo, jako zobaczenie, czy wam się to w ogóle podoba, a potem robić to już za pieniądze.

I właśnie nawiązując do tego tematu, który teraz powiedziałeś, do tego tematu swojego przykładu o którym mówiłeś w przypadku grupy biznesowej, my mamy taki zawód, to co wam też powiedziałam na odcinku inaugurującym ten rok, kontent marketing wiedza, pamiętajcie o tym, że zdrowy biznes i zdrowi biznesmeni to są osoby, które posiadają wiedzę, która tak naprawdę dotyczy każdej osoby, więc nie ma lepszego sposobu, który umożliwi nam dotarcie do potencjalnych nowych klientów, którzy w większości przypadków i tak na pewno mają potrzebę przyjścia do was prędzej czy później.

Przyjdą do ciebie albo gdzieś indziej.

Tak, zbudowanie sobie pewnego rodzaju autorytetu i tak jak Michał powiedział, właśnie poprzez budowanie siebie jako osoby, która posiada wiedzę, posiada rozwiązania, pójście i pochwalenie się, pokazanie o sobie, o tym co ja robię, opowiedzenie kilka przypadków, danie jakiejś wartości, bo trzeba dać tym ludziom wartość, wiedzę.

A jestem przekonany, że na pewno w waszej rodzinie jest jakaś nauczycielka i taką opcją dla osób, które zajmują się fizjoterapią dzieci może być wykład dla rodziców w szkole.

W przedszkolu, żłobku.

W szkole sportowej, tylko trzeba iść i zagadać, a do rodziny może być najprościej.

Lub idąc dalej, jeżeli masz kuzynkę, rodzinę, siostrę, brata, którzy pracują w korpo, korpo ma gigantyczne też problemy z home office, może jesteś w stanie dać na przykład tym osobom, zapukają poprzez tą swoją rodzinę do działu HR, darmowy wykład na przykład mówiący o ergonomii siedzenia na home office. Pokażesz się, pokażesz, że masz rozwiązanie ich problemów, zaprosisz do gabinetu.

Darmowy tylko pierwszy.

Oczywiście zawsze darmowy tylko pierwszy, zaprosisz ich do gabinetu i dzięki temu pozyskasz nowych klientów, bo tak naprawdę dotrzesz poprzez swoją rodzinę do jakiejś grupy docelowej, która potencjalnie wpisuje się w twoich pacjentów.

Większość osób musi wyjść ze swojej strefy komfortu i musi zrobić wykład, ale nie taki wykład jak mieliście na uczelni, masa tekstu i mówienie do tablicy a nie do ludzi, tylko trzeba się nauczyć się pewnych wypowiedzi, pewnych zdań, żeby wasz odbiorca czuł, że to jest do niego a nie obok niego.

Bo to wszystko co wam mówiliśmy o live to jest super, live troszeczkę robicie do publiczności, której nie znacie, oni mogą przyjść, nie muszą być zainteresowani, natomiast jeżeli ten sam materiał powtórzycie w formie bardziej sprecyzowanej pod kątem swoich odbiorców, będziecie w stanie po prostu też przekazać im merytoryczną wiedzę. Ale jeżeli nie lubicie występować to świetnym rozwiązaniem może być na przykład pisanie w porozumieniu z jakimś portalem branżowym, a może z jakimś innym.

To już kompletnie inna opcja i znowu.

Z miejską gazetą, z jakimś innym portalem, dogadajcie się, poszukajcie co jest najbardziej poczytne.

Każda gazeta typu głos małego miasta, będzie chciało mieć…

Życie bytomskie.

Życie bytomskie i innego typu te bestsellery, na pewno będą.

Przepraszam, moi rodzice od lat życie bytomskie co tydzień.

Będą miały rubrykę zdrowie i można im zaproponować, że piszecie tam…

Jesteśmy.

Już jesteśmy dobra, trochę będzie trochę inaczej, teraz inna wizja, mała zmiana, ale słychać nas mam nadzieje podobnie. Więc większość, że te głosy Bytomia i wszystkie inne tego typu gazety będą chciały mieć jakąś opcję typu zdrowie, jak sobie poradzić z czymś i trochę nie bójcie się dawać tam wiedzy, którą macie. To nie jest tak, że jak tam jest ktoś dobry, to do was nie przyjdzie i was zrobi, zawsze trzeba to traktować jako daję z siebie wszystko, a proces, który jest najtrudniejszy, czyli przeprowadzenie człowieka, zrobienie z nim czegoś będzie i tak zrobione z wami, na tym większość osób bazuje.

I pomijając fakt, że dzięki takim publikacjom, czy wystąpieniom dotrzecie do bezpośredniego swojego klienta, który może się umówić do was na wizytę, to możecie też dotrzeć do osoby, która znowu będzie chciała zrobić z wami coś fajnego, będzie miała pomysł na jakąś inną większą akcję, crossową, barterową.

Przykładem jest tutaj mój wywiad do radio 4, gdzie mówiłem o poduszce i mówiłem to 15 minut, nawet 10 przez telefon, a okazało się, że jakaś pani to usłyszała i zaprosiła mnie do sławetnej telewizji.

A zaczęło się tak naprawdę od artykułu, który napisałeś dla Ikei, więc zobaczcie to jest kaskada, która za sobą tworzy całą lawinę możliwości. Kwestia żeby wyjść z własnej strefy komfortu i stworzyć coś fajnego, coś co będzie na was pracowało już później niezależnie od was, a taki artykuł jest doskonałym sposobem żeby go zrobić. Na przykład jeżeli będziecie też robić webinar, warto nagrać już w formie stałej, wrzucić na swój kanał na YouTube, jeżeli go prowadzicie, fajnie go opisać.

Jeżeli jest płatny, to wrzućcie go płatnego na jakimś serwerze.

Ale pierwszy warto zrobić też bezpłatny.

Ale warto zrobić bezpłatny, to jest tylko godzina waszego czasu mówienia o czymś, teraz tylko dobrze ustalcie do kogo chcecie mówić.

I teraz idąc dalej, każdy kto mnie zna wie, że Dachowska na drugie imię ma barter, ja po prostu współprace barterowe uwielbiam, bo one od lat sprawdzają się najlepiej, więc jak już nawiążemy już…

Co to jest barter, jeszcze wytłumaczę, może nie wszyscy wiedzą, barter to jest wymiana, wyceniamy swoje usługi, wyceniamy czyjeś usługi i staramy się spiąć tak, żeby to było jak najbardziej równe, czyli załóżmy ja wam przygotowuję coś na przykład artykuł, ten artykuł załóżmy jest wart jakieś 20-25 zł za 1000 znaków ze spacjami, a więc oni muszą dać mi coś co jest równoważne temu artykułowi.

Tak albo najbardziej, że tak powiem do popularnych barterów należy wymiana usługa za usługę i na przykład, mimo tego, że era influencerów troszeczkę odpływa z naszego kraju, i to jest coraz mniej skuteczne w szczególności w przypadku sprzedaży produktów. Natomiast w przypadku pokazywania, ale też budowania naszego wizerunku, docierania do nowych osób jeszcze w zdrowym biznesie ja bym powiedziała, że jest to okej i na przykład warto jeżeli macie taką możliwość dogadać się z jakimś sportowcem, który pochodzi z waszej miejscowości.

I tam mieszka i tam jest, bo teraz lipa jak ten sportowiec pojawi się tylko wtedy jeżeli są wakacje albo w święta do was przyjdzie to trochę lipa. Jeżeli jest on na miejscu, jest w tym miejscu gdzie wy albo jest jakiś trochę grubszy influencer, który robi coś innego na przykład można by było powiedzieć, nie wiem, jakiś lifestylowy po prostu bardziej influencer i on będzie przychodził do was, to można się dogadać, że okej on pokazuje za każdym razem, że u was jest, a wy robicie to mu za mniejszą stawkę lub za darmo.

I podobnie tutaj należy kierować się zasadą, że trzeba dać coś od siebie aby z tego wyjąć, oczywiście podobnie czasami jest to trudno skalowalne pod kątem mierzenia efektywności takich barterów, ale pamiętajcie, że to rośnie na wasz wizerunek i ja myślę, że każdy chciałby skorzystać z usług na przykład jeżeli macie profil rehabilitacji sportowej z usług fizjoterapeuty, który opiekuje się sportowcem X, Y i Z i czasami niestety trzeba te osoby wziąć pod swoje skrzydła całkowicie bezpłatnie aby później czerpać…

Jak to mówią – pokaż co umiesz.

Z full płatnych opcji, ale naprawdę możliwości w tym aspekcie jest bardzo dużo, najważniejsze jest to, żeby jasno i klarownie określić zasady współpracy na zasadzie – ty przychodzisz do mnie za darmo albo za preferencyjne warunki jednak po każdej wizycie masz z tego relację i masz też załóżmy głosić marketingiem szeptanym albo napisać opinię, by się pochwalić, że osoba X, Y jest u was. Zróbcie sobie zdjęcie, zaproś na taką wizytę fotografa, daj to na stronę internetową, po prostu się tym pochwal, czyli wyciągnij z tego…

Bo to, że on przychodzi i on będzie mówił to jest jedno, ale powtarzamy jeszcze raz to wy też musicie o tym mówić, że ta osoba do was przychodzi i jak najwięcej wyciągnąć tyle ile się da z takiej współpracy, na tyle ile obie strony się oczywiście na to zgodzą.

I oczywiście mówiąc też o współpracach, ja też uwielbiam takie współprace, które zawiązują się w bardzo bliskich branżach, czyli na przykład współpraca fizjoterapeuty ortopedycznego z fizjoterapeutą uroginekologicznym, polegającym gdzieś tam na odsyłaniu sobie tych pacjentów albo właśnie w przypadku trenera i fizjoterapeuty fajnie jest po prostu mieć swojego fizjoterapeutę jeżeli jesteś trenerem i mieć swojego trenera jeżeli jesteś fizjoterapeutą, bo dzięki temu też będziecie wiedzieli, że tak naprawdę każdy przypadek, który potencjalnie mógłby trafić do was odbijacie sobie nawzajem i dalej idąc bardzo fajnym sposobem też jest to jeżeli na przykład jesteście fizjoterapeutą i obok was działa… w tych czasach niestety troszeczkę to nie ma racji bytu.

Za chwilę będzie.

Ale na przykład jakaś siłownia, coś innego, dogadać też się na współpracę taką, że na przykład w zamian za przeprowadzenie zajęć strzelam, mimo że nie lubię ten nazwy zdrowy kręgosłup do każdego sprzedanego karnetu jakieś bonus na przykład na wizytę do was, żeby po prostu ci klienci, którzy potencjalnie trafiają na tą siłownie zobaczyli też, że istnieje coś takiego jak fizjoterapia, która oferuje coś za coś, jakieś voucher, jakiś rabat, mimo że my nie lubimy rabatów, ale na pierwszą wizytę czasami warto dać, warto zainwestować w to, żeby klienta do siebie przekonać.

Szczególnie, jeżeli macie problem, bo to jest dla osób, które mają jakiś problem w zdobyciu klientów, jeżeli masz tych klientów i do tej robisz, są okej i nie potrzebujesz więcej, to żadne rzeczy, które my mówimy są okej, ale jeżeli… i widzicie, macie jakby fajną tutaj współpracę, która powstała na BLACKROLL Therapy. Jest to taka opcja, która może wam mega pomóc i dać wymianę pacjentów, klientów, którzy do was przychodzą.

Zdecydowanie, więc zawsze szukajcie możliwości, możliwości lokalnych, kto koło was jest, kto najbliżej gdzieś was jest i to co ja w takich przypadkach, takich współpracach lubię, to rozwiązania niestandardowe, rozwiązania kreatywne.

To musi tak wyglądać, bo będzie nudne i nieprzyswajalne, jeżeli pokażecie w ten sposób inny, ciekawy nawet żartobliwym to się to obroni po prostu taką świeżością.

Tak i ja osobiście zamiast dawania zniżek wolę coś plus coś albo coś i gratis coś.

Ze zniżki potem wam będzie ciężko wyjść, ta zniżka to już taki trochę uboczny temat, ale ze zniżki na produkt, ze zniżki na usługę już ciężko się wycofać, a dodanie czegoś, zawsze można powiedzieć, że się skończyło i jest to prostsze wytłumaczenie.

A dzięki temu, że coś dodajecie to ta osoba też ma możliwość skosztowania, pomacania czegoś innego co wy wyrobicie i możliwość przywiązania się do tego i pozostania z wami na przykład na dwie usługi dłużej.

Czyli dania teasera, czyli taki porządkowej usługi, która trochę źle jest w Polsce rozumiana. Teaser to nie jest gorsza jakość usługi, tylko mniej czasu, czy jakoś zwężenie albo jasne kryterium, albo normalna pełna usługa jaka była, ale to nie to, że na gorszych kosmetykach, czy tylko jedną ręką masuję a nie dwoma, tego nie róbcie bo to ma być forma reklamy.

To jest twoja inwestycja w to, aby ten klient chciał do ciebie przyjść, więc musisz dać mu max z siebie, najwięcej ze swoich możliwości, żeby go po prostu ta usługa kupić.

Ja te wszystkie też rzeczy, one większość te rzeczy co mówiliśmy, mało potrzebujecie wydać pieniędzy, one są fajne bo rzeczywiście w tym momencie nie wydajecie jakichś dużych sum, ryzyko jest troszkę mniejsze, jedyne co musicie mieć to czas i pomysł, żeby to zrobić, czy to będzie jakieś spotkanie biznesowe, to przeważnie kosztują 30-40 zł, na poziomie kupienia sobie tego śniadania, niektóre są raz w miesiącu, niektóre raz w tygodniu, zależy na które się spotkacie, musicie zobaczyć jak to rzeczywiście wam zafunkcjonuje. Dogadanie się z kimś, czy pójście na jakąś usługę, to jeżeli na nią chodzicie, to znajdzie sobie dobre miejsce, po co jechać na Mokotów, po co jechać gdzieś daleko jak można gdzieś tutaj… Mokotów, przepraszam powiedziałem ze swojej strony, po co jechać gdzieś daleko, jak można być po prostu bliżej swojej usługi.

Tak, więc zawsze bierzcie pod uwagę, że wszystkie te działania alternatywne, nie tyle wymagają od was nakładów finansowych, o ile tak naprawdę własnego zaangażowania, energii i zainwestowania swojego własnego czasu, a w niektórych przypadkach, wymaga to zmiany tak zwanego mind set, bo ja u wielu osób obserwuję jakieś takie nieodparte wewnętrzne przekonanie, że ja tego nie zrobię, bo w tym czasie powinien odpoczywać albo ja teraz tego nie, bo tutaj mam pacjentów. Zawsze musicie patrzeć na to w sposób skalowalny i długodystansowy i przede wszystkim szerzej, że wsadzając coś teraz to tak naprawdę wyciągniecie, będziecie czerpać z tego na później, ale kolejnym tematem, do którego ja bym chciała przejść to alternatywne źródła pozyskiwania klientów, które na bank nie działają.

Tak i są takie, które my sprawdziliśmy i one są, stały się kiepskie, bo może paręnaście lat temu działały, a dzisiaj są już troszkę lipne i chyba pierwszym takim pewnie masz w głowie znając życie, to są eventy?

Tak od eventów możemy zacząć, to jest jak najbardziej jeden z takich punktów, który troszeczkę ja się tutaj cieszę w tym przypadku, uwaga teraz wszyscy, którzy są z branży eventowej mnie znienawidzą miłością pierwszą.

Kiedy eventy weszły w Internet.

Jeśli w ogóle przez Covid albo dzięki Covid eventy szybciej umarły, bo one już były na równi pochyłej.

Eventy stacjonarne powiedzmy, bo teraz…

Targi, spotkania, jakieś inne wszystkie molochy.

Po co jechać jak tego samego możecie wysłuchać na podcaście, nic nowego się nie wydarzy w takich targach. Internet jest tak dzisiaj szybki, że…

Jeśli kiedyś eventy miały racje bytu jak nie było Internetu, bo na eventach jakaś firma rehabilitacyjna, czy klub fitness, jechał żeby się zaprezentować, żeby pokazać swoje nowości. Umówmy się, nikt w dzisiejszych czasach nie czeka z nowościami do targów, co więcej to jest ciekawostka z naszego BLACKROLLOWEGO podwórka jak są dwa największe na świecie targi fitnessowo-sportowe, outdorowe, czyli FIBO i ISPO, jakimś cudownym trafem nasze produkty jadąc tam już są laureatami tego produktu, bo były zaprezentowane wcześniej i właśnie na tych targach publiczność potwierdziła, że one są super więc zobaczcie jeszcze bardziej odwrócone to o 180 stopni.

Na poziomie usług też fizjoterapeutycznych, treningowych nie ma sensu, jeżeli jeszcze masz jakiś produkt to jeszcze coś tam można wywalczyć, ale dzisiaj jest YouTube, jest Instagram i są wszystkie social media, i co byście nie zobaczyli, i tam się to dzisiaj pokazuje, i tam się mówi o nowościach, a nie na targach szczególnie w usługach.

I żeby była jasność, my nie mamy nic przeciwko temu, żeby się spotykać, żeby wychodzić pokazywać siebie na zewnątrz, bo to zawsze będzie miało gdzieś jakiś rezonans taki wizerunkowy.

Co jest lepsze niż eventy, to jest jeden na jeden spotkanie.

Tak, ale do czego zmierzam, skala korzyści versus kosztów jest tutaj drastycznie zaburzona, bo gdybyśmy na taki event jechali za przysłowiowy frajer, czyli za darmo, mogli się tam wystawić.

W barterze.

Na przykład w barterze, to ja jadę na każdy event, jedyne co mogę kalkulować, czy ja na to mam czas, czy coś innego w tym czasie nie mam ciekawszego do zrobienia. Ale biorąc pod uwagę gigantyczne koszty wystawiania się.

Czasu dojazdu, zobaczcie sobie takie targi na przykład w Poznaniu, które zaczynają się o 8:00 rano, trzeba takim samochodem przyjechać dzień wcześniej, w hotelu dużo dłużej, rozstawić to, wziąć ze sobą ludzi.

Zapłać za Staff i co najważniejsze zapłać za ekspozycję, bo to, że ty tam będziesz to jest jedna rzecz, ale ty musisz jeszcze jakoś wyglądać, żeby tych ludzi przyciągnąć.

Nie jakiś sweter.

Spuszczę na to kotarę milczenia, więc naprawdę zainwestowanie w dobre stoisko to jest kilkanaście tysięcy złoty, oczywiście takie stoisko nie jest na raz, ale ono też musi być dobrze przemyślane, musi wyglądać.

Trzeba je potem magazynować.

Trzeba je magazynować, trzeba mieć samochód, nie opłaca się, po prostu w skrócie mówiąc – nie opłaca się. Ale drugim równie kitowym i obciachowym syndromem, nie syndromem sposobem pozyskiwania klientów iście z rodem lat 90, to jest tak zwany szeroko pojęty sponsoring. Czyli tak jak pamiętacie chodziliście na mecze drużyny lokalnej albo na mecze koszykówki, na bandach, na koszulkach, nie wiadomo gdzie jeszcze pojawiało się logo firmy.

To mogły robić naprawdę firmy znane, to jest taki kolejny etap. To jest taki zabieg wizerunkowy, ktoś chce budować wizerunek i nie do końca rozpoznawalność i nie do końca można powiedzieć. Jest taka opcja w wyborze reklam na Facebooku, że się buduje wizerunek to się wyświetla wtedy pierdyliardom osób, które nie mają żadnej opcji powiazania z tobą jeszcze, typowy call traffic albo po prostu przypominanie o sobie. Ja taką firmę, która takie rzeczy robi to ja znam taką jedną firmę, która takie rzeczy robi to ja znam jedną firmę to jest Coca Cola.

I Tauron.

I Tauron, oni robią coś co nie ma nic wspólnego ze sprzedażą, bo Tauron się…

Chodzi o to, że tam jest świadomość marki, ludzie doskonale wiedzą czym jest Tauron, doskonale wiedzą czym jest Coca Cola, a im bardziej to logo im się będzie opatrywać, tym oni będą bardziej skłonni w sposób właśnie tutaj, jak to się mówi…

Podświadomie kupić produkt.

Podświadomie będą skłonni do tego, żeby z usług tej firmy skorzystać, bo ona po prostu wyryje się w ich głowie coraz częściej.

Ale my malutcy, wy też malutcy…

Ale co więcej, ona może się wyryć nie wiem nazwa iksiński fizjoterapia w Śremie, tylko problem polega na tym, żeby takie zabiegi robić ten klient powinien chcąc wyszukać twoje usługi trafić na stronę internetową.

To musi gdzieś trafić albo musi ją zobaczyć w sklepie gdzieś, w tym miejscu, w tym mieście.

Najgorszy problem będzie taki, jeżeli wydasz hajs na sponsoring, finalnie ktoś będzie chciał do ciebie trafić bo na koszulce, czy na bandzie nie ma danych kontaktowych, to by było bardzo trudne.

Trzeba wpisać, zapamiętać takiego meczu, jeszcze sobie tak przypomnicie jaki ostatnio mecz oglądaliście to wiecie kto jest sponsorem Realu Madryt czy Barcelony, ale jakbym miał się…

Becko.

Becko już nie jest chyba.

Realu Madryt, Barcelony tak.

Nie chyba już nie, nawet nie wiem. Widzicie nawet tak wielkie marki mamy problem z tym, żeby utożsamić sobie dzisiaj jaka marka jest ich sponsorem, był Unilever, było Becko.

To nie ma znaczenia.

Nie wiemy, zobaczcie to jest naprawdę trudne na przykład jakiś super fan będzie wiedział, a jak mam powiedzieć kto jest sponsorem, nie wiem, nawet dzisiaj Lecha Poznań, ci z Poznania pewnie wiedzą, ale cała reszta nie.

Więc zobaczcie to są naprawdę duzi gracze i bardzo dużo zabiegów marketingowych musi być wykonanych wcześniej i dookoła, żeby ta reklama sponsoringowa faktycznie miała rację bytu, więc z mojej rady, nie kuście się na reklamy na koszulkach, nie kuście się na reklamy na bannerach.

Mieliśmy kiedyś taką propozycję, żeby mieć na bandach super drużynę KS Drukarz.

Co mnie to obchodzi?

Co nam to da naprawdę, jakby nikt nas nie zna, nawet tu na Pradze jesteśmy tak małą firmą Fizjo4life, że to nie daje takich opcji są lepsze sposoby niż bycie na bandach, czy na koszulkach, na spodenkach jakiejś drużyny.

I idąc dalej tak jak na przykład takie źródła jak blog, czy webinar, które mogą gdzieś pracować bezpośrednio będą miały audiencje, dostęp do ludzi, mają racje bytu, tak po prostu wykupowanie czasu antenowego na przykład w lokalnej telewizji z naszego doświadczenia…

Lipa. Wiecie o tym, że kilka razy w telewizji udało się.

Fajnie jest być w telewizji, ale to się nie spina kasowo.

Tak, na pewno nie, cennika nie znamy, bo ani razu nie byliśmy płatnie w telewizji, wszystkie te zaproszenia, które gdzieś widzieliście nas w telewizji, w radiu, czy gdzieś nie były przez nas kupowane i powiem wam jedną rzecz, nie widzimy żadnych wzrostów, dlaczego? Zakupowych, czy nawet klikania na czyjś Instagram, jeżeli nawet wymieniamy z imienia i nazwiska, to nie widzimy. To się może wam podobać, czyli już osobom, które już znają, to się wam podoba…

Czyli na przykład, Dachowski idzie do śniadaniówki i mogłoby się wydawać, że taką śniadaniówkę, którą ogląda rano kilka milionów Polaków, że będzie miał wysyp klientów i się nie opędzi.

I nawet Instagram urośnie od tego.

Nie ma, niestety nie ma i to jest fakt, oczywiście wizerunkowo znowu fajnie gdzieś sobie wpisać do CV, że się jest ekspertem jakiejś śniadaniówki, że się było, bo to winduje nas do góry.

Ale nie myślcie, że przełożycie to z dnia na dzień na złotówki, które was zaproszą, nagle się wam otworzą wrota i będziecie… ja pierdziele, nic nie muszę robić bo byłem w telewizji.

Więc jeżeli kiedykolwiek dostaniecie ofertę…

Trzeba iść oczywiście.

Ale ofertę za darmo, jeżeli dostalibyście ofertę płatną na przykład zaprezentowania swoich usług, swojej osoby w jakimś programie na przykład śniadaniowym albo innym za kwotę x na przykład na 100 tysięcy złotych, bo najczęściej o ile się nie mylę wejście do TVN rano to jest +/- 19-20 tysięcy złotych, to gwarantuję wam, że to się wam nigdy nie zwróci i choćby wam nawijali makaron na uszy, nie ma takiej opcji. Za darmo super, to jest znowu inwestycja twojego czasu, przygotowanie się, pokazanie się, do CV bosko, natomiast żeby iść i za to zapłacić, słabo.

Ciężko i tak tego nie róbcie, nie polecamy. Duże marki, znowu mogą, są wtedy przez długie miesiące i chodzi o to, żebyście się opatrzyli, czy sponsorem dzisiejszego gotowania była marka piekarnicza taka i taka, i ona się pokazuje przez trzydzieści dni i wtedy pamiętacie jaka to marka była, i ciekawe czy pamiętacie jakąś markę ze śniadaniówki.

Niet. I ostatnią rzeczą o której chcieliśmy powiedzieć, to jest bardzo popularne obklejanie wzdłuż i wszerz swoich samochodów, lokali, szyb, wszystkiego innego, kochani.

To mało daje, a robi więcej problemów.

To jest kiczowate i osobiście oczywiście to się mogło by, ktoś kto słucha od początku mógłby powiedzieć – okej, ale mówiliście o lokalnym docieraniu do społeczności, tak jak sobie obkleimy lokal albo samochód.

Jak ktoś już jest pod waszym lokalem, to ma tylko wiedzieć, że to tutaj, a co tam robicie to on wie dużo wcześniej, dużo więcej studiował wcześniej, sprawdził, czyli znowu wracając do Internetu i do waszej strony www przeważnie albo jakiegoś Instagrama, albo czegoś bo to będą ludzie sprawdzać, ale on ma znaleźć wejście i ma wiedzieć gdzie ma wejść. To będzie kluczowe jak macie gdzieś wasze wejście gdzieś od drugiej strony, czy jakimś zaułkiem, czy jakimiś dziwnymi drzwiami, to trzeba tego klienta za rękę przeprowadzić, żeby mu wryło się przed oczami jak tam wejść, to jest jasne i to trzeba zrobić, ale nic więcej jest tutaj nie potrzebne.

Zdecydowanie i niestety bardzo często my też mamy taką tendencję do tego, żeby robić na tych samochodach, czy na tych lokalach po prostu przaśność, kiedyś może to działało, dzisiaj to już nie działa. Lokal powinien być absolutnie estetyczny z zewnątrz, zachęcający do wejścia, zadbany, żeby klient miał poczucie, że jeżeli idzie na usługi medyczne, usługi zdrowe, że on idzie w czyste, schludne miejsce. I są do tego zabiegi naprawdę żeby to zrobić postawić jakiegoś kwiatka z przodu, dać jakąś ładną mrożonkę, logo oczywiście powinno się pojawić, ale nie chodzi o to, żeby to była tablica ogłoszeniowa.

Rozpiska wszystkich usług i cennika na szybach plus promocji na dzisiejszy dzień.

I dlaczego Dachowscy o tym mówią? Bo zrobili ten błąd, tak jak kiedyś wiecie Fizjo4life to była rehabilitacja, trening, dietetyka, my mamy dietetykę i do tej pory nam odbija się czkawką.

Bo znowu trzeba wydać kasę na to żeby to zdjąć i nakleić nowe, więc ogólnie nie polecamy.

A to jest droga impreza.

Droga i musisz zrobić analizę korzyści, czyli zerowe korzyści finansowe, bo z tego nie zarobisz.

A czy ktoś przyszedł do nas dlatego, że to zobaczył na szybie?

Nie.

A my naprawdę pytamy…

Na samochodzie to jest największa wtopa jaka może być, bo na pewno każdemu z was jeżeli jeździ samochodem zdarzało się na kogoś natrąbić albo komuś niechcący zajechać drogę i nagle potem ktoś, zostaje mu wryte w pamięć, że ten trener zajechał mu drogę.

I zadzwoni do ciebie i po tym numerze z bagażnika i cię zruga.

I cię zruga jeszcze jak psa albo na pewno każdy z nas niechcący gdzieś źle zaparkował. Dostałem raz, zaparkowałem niechcący BLACKROLLEM samochodem obklejonym, to był nasz błąd. Dlaczego jest obklejony, nie powinien być obklejony, jedziemy sobie anonimowo dlatego, że zaparkowałem niechcący na zakazie i dostałem zdjęcie na Messenger BLACKROLL, że parkuje w złym miejscu i każdy zapamiętał.

To jest historia z życia wzięta, że na Messengera firmowego BLACKROLL Polska przyszło zdjęcie od wściekłego kolesia, któremu chyba Michał zastawił…

Nie blokowałem wyjazdu, dało się wyjechać, ale jedna trzecia była.

Ale zobaczcie w niektórych sprawach ludziom się chce, ludziom się bardzo chce wbić komuś szpilę w tyłek.

Więc nie dajmy im powodów to po pierwsze na pewno, był to oczywiście mój błąd gdzieś tutaj zaparkowania, nawet byłem zdziwiony czemu on to zdjęcie wysłał, nie widziałem tej opcji, bo jej nie zauważyłem, a jednak ktoś się postarał i zapamiętał na pewno, że BLACKROLL zastawił kawałek wjazdu.

Więc zobaczcie jak dużo rzeczy potencjalnie, które by mogły by działać już nie wspominając o tych ulotkach od których zaczęliśmy, mogły by działać nie działają.

Czyli trochę podsumowując kombinujcie tak, żeby znaleźć punkty stykowe z innymi branżami.

Buduj relacje, to jest najważniejsze. W dzisiejszych czasach naprawdę tak zwany social proof, jest najsilniejszą materią i naszym zadaniem powinno być to, żeby pozyskiwać go w sposób właśnie ten szeptany, ale również ten formalny, co bezpośrednio będzie łączyło też się z działaniami internetowymi, bo znowu przypomnę to od czego zaczęliśmy alternatywne źródła nie mają iść same sobie, że teraz wyłączamy online, bo one nie będą skuteczne jeżeli nie będziemy też robić działań w Internecie. W Internecie mamy być i musimy być, natomiast możemy sobie to uzupełnić.

To jest coś jak ktoś bardzo nie lubi social mediów, to go nie miej, ale same www, bez tego dzisiaj, uważam, że nie ma takiej opcji. Jak nie chcesz mieć Facebooka, Instagrama to musisz robić te wszystkie inne rzeczy, żeby ci klienci nowi mogli do ciebie napłynąć i żeby twój biznes jakoś w miarę powolutku sobie rósł.

I pamiętaj o tym, że to jest inwestycja twojego czasu, przede wszystkim twojego czasu, twojej wiedzy w to aby to się zwróciło, więc pamiętaj, że czasami musisz dać, żeby odebrać i to jest najważniejsze, czasami trzeba komuś dać jedną usługę za darmo, mimo że to jest twoja godzina zegarowa pracy. Trzeba dać jakąś inną usługę, trzeba napisać jakiś artykuł, posiedzieć nad czymś, coś innego zrobić, dla ciekawości Michała artykuł, który kiedyś napisał we współpracy dla portalu trening biegacza o…

Bólu w kolanach.

O bólu w kolanach milion lat temu, dalej jest najlepiej wyświetlanym artykułem na portalu trening biegacza, więc właśnie…

Takie pierdoły napisałem, jak patrzę na to dzisiaj, to jest taka tragedia fizjoterapeutyczna, ale się klika.

Się klika.

Dzisiaj wiem więcej, tyle wiedziałem, napisałem na tyle ile wiem i to dalej ma to rację bytu, ale można by to oczywiście powiedzieć, to zależy i napisać jeszcze cztery punkty albo osiem.

Zadzwoń do Przemka i powiedz – Przemek, robimy update albo cdn.

Tak jest to był dobry pomysł oczywiście, teraz co robimy w social proof, zróbcie zdjęcie w tym momencie i powiedzcie na Instagramie albo na Facebooku, czy było mięso.

Było mięso?

Czy wam się podobało? Czy to co dzisiaj mówiliśmy będziecie wykorzystywali i czy macie od razu jakiś pomysł, tak samo wy, którzy będziecie tego podcastu odsłuchiwać na kanale albo Spotify, albo na iTunes, napiszcie powiedzcie, czy tutaj było coś co dało wam jakiś pomysł, taką idealną od razu szybką reakcję waszego mózgu na to, że okej to jest fajne i to właśnie zrobię. Bardzo mnie ciekawi, czy daliśmy wam fajną jakąś opcję, którą możecie od dzisiaj, od jutra możecie zacząć realizować i coś w swoim biznesie zmienić.

Bo pamiętajcie o tym, że nasze biznesy, mimo że są takie same w zależności właśnie od lokalizacji, czy innych rzeczy, rządzą się troszeczkę innymi prawami, więc naszym zadaniem, to co my chcemy wam dać, to przede wszystkim trochę inspiracji.

Zaczątek pomysłu.

Stymulacji i nasze doświadczenia, podzielić się naszymi doświadczeniami, żebyście mogli po prostu czerpać, czasami z naszych błędów, czasami z naszych dobrych pomysłów. Przetłumaczyć je na swój język, swoich potrzeb i po prostu wyciągnąć albo może nawet zapgrejdować, więc fajnie będzie dla nas też jeżeli pokażecie nam, że dzięki naszej jakiejś tutaj wskazówce wy rozwinęliście coś takiego, albo coś innego.

Albo właśnie usuwam literki z samochodu i zdjęcie.

Poszedłem skrobać szyby.

Olek idzie do fryzjera, dobrze. Słuchajcie nie wszyscy mogą, którzy są łysi ale Olek mam nadzieję, że nie.

Michał tak mówił o tych fryzjerach, bo my na Jagiellońskiej mamy zagłębie fryzjerów.

I glazurników.

I hydraulików.

Do nas tych, którzy przychodzą więc tyle mięsa.

Ale na przykład pani, która vis a vis nas prowadzi lokal z płytkami, z kafelkami jest naszą pacjentką, chodzi na treningi, a wczoraj była również na jodze, więc to są trzy różne usługi, które my jej dostarczamy.

Agata pyta jeszcze super, że się pojawiło – jaka alternatywa dla ulotki? Strona www jest dla ulotki i mówienie, chodzenie i mówienie albo twoja dziwna, inna wizytówka. O tym miałem powiedzieć właśnie, że my teraz w BLACKROLL, kilka osób pewnie widziało, ja wam mogę zrobić zdjęcie, puszczę zdjęcie na Zdrowym Biznesie, na Instagram tam go zobaczycie, jaką mamy wizytówkę w BLACKROLL, jest to pomysłowa wizytówka nawet mamy tą wizytówkę, byłaby nawet dobrym pomysłem nawet dla niemieckiej strony naszego biznesu i szwajcarskiej, i austriackiej. Jak na to wpadliśmy, jak taką wizytówkę zrobić, żeby była ona rozpoznawalna? W Fizjo4life też mamy wizytówkę.

W zachowaniu kanonu, że nadal mieści się do portfela.

Tak jest to ważne, oczywiście też w Fizjo4life mamy wizytówki, one działają dużo lepiej niż ulotka, ale tam musi być troszeczkę mięsa. Jeżeli podasz imię i nazwisko, funkcję i numer telefonu, to jest to zwykły świstek, który nie działa, tam musi być coś unikatowego, coś innego albo jej budowa, albo coś tam musi być, co cię wyróżni z tłumu i powie, że okej to jest osoba, która jest inna, którą zapamiętam i do niej właśnie przyjdę.

Ja bym chciała powiedzieć, że nowoczesną ulotką na dzień dzisiejszy są wszystkie działania o których tutaj powiedzieliśmy. Dla mnie właśnie współprace typowo takie na przykład barterowe, czyli na przykład ulotką może być to, że ten sportowiec się o tobie pochwali, czy ten influencer, czy ktoś cię wygoogla, jeżeli ktoś prowadził już dość mocno zaawansowane narzędzia marketingowe, to oczywiście wszystkie działania SEM i SEO.

Ale to o SEM opowiesz później.

I social akcje, czyli po prostu płatny marketing. Zawsze jeżeli chodzi o dystrybucję takich produktów, to niezależnie czy to jest ulotka, dzisiaj większość osób tego nie czyta, prędzej natknie się na to w Internecie, to wszystkie działania płatne, reklamy internetowe, są w tym momencie dobrą alternatywą, ale pamiętajcie one zadziałają tylko wtedy, jeżeli wszystkie kroki wcześniej masz dobrze zrobione.

Jeszcze tu Olek pyta, co sądzicie o eventach w małych miejscowościach, jakieś dni miasteczka, dni zdrowia, u mnie takie rzeczy dzieją się na prowincji. Ja ci powiem, że ja kiedyś byłem w takim miasteczku zdrowia PZU, niby Warszawa, blisko naszego gabinetu PZU.

To był narodowy dzień zdrowia pod narodowym.

Tragedia, nie dość, że tam przychodzą ludzie dowiedzieć się czegoś…

Właśnie Olku szczerze, my nie mamy doświadczenia w małomiasteczkowego.

To na pewno. W dużym mieście Wrocław, Gdynia, Gdańsk, Kraków nie.

Jeżeli jesteś w takim małym mieście, że ta lokalna społeczność ciebie zna i jest koło gospodyń wiejskich, to na pewno to zadziała. Dla mnie w takim wypadku, jeżeli to nie będzie wymagało od ciebie nakładu finansowych związanych z na przykład wynajmem gigantycznej sali, a po prostu zrobicie to na świeżym powietrzu i ty wystawisz swój stół i zrobisz teaser, na przykład konsultacje krótkie fizjoterapeutyczne, żeby każdy mógł przyjść, hej zobacz sprawdź jak twój kręgosłup wygląda, to takie coś na pewno lepiej zadziała, ale mówimy ci całkiem szczerze, nie mamy doświadczeń małomiasteczkowych, więc próbuj, po prostu próbuj.

Alternatywą są gadżety.

Nie, nie chodźmy.

Nie działające, gadżety typu długopisy i inne rzeczy, niektóre marki muszą mieć takie rzeczy, kubek z napisem Marta i takie małe rolki, to mogło by przypominać o rolowaniu, ale tego nie robi oczywiście. Jest to prezent dla naszych pracowników, duży Kubek. Nie działają gadżety, nie pozyskują klientów, są to znowu działania takie same.

Nie są eco.

Kubek może być eco.

To jest chińszczyzna i dziadostwo. Nie kupujemy dziadostwa.

Kubek eco jeszcze można zrobić, ale pamiętajcie to jest znowu zabieg dla dużych firm typu Coca Cola, Tauron, gdzie oni muszą wydać pieniądze bo nie mają na co.

I teraz tak, ze względu na to, że w zapowiedzi tego live, była nagroda. Ja w ogóle dziwię się, że aż cztery osoby uciekły nam przed rozdaniem nagród, co zwiększa prawdopodobieństwo wygrania tej nagrody przez pięć osób, które nas słuchają nas.

Osoby, które chcą dołączyć do nas i wygrywać nagrody, słuchając tego na Spotify, musicie zapisać naszego newslettera i być na żywo.

Warto być na żywo, bo właśnie teraz spośród tych pięciu osób, które nas słuchają na żywo, bo część odpłynęła… to wylosujemy sobie konsultację z nami.

Ja myślę, że tylko Olek jej nie ma. Agata ma i nie chce wykorzystać, to co Olek?

Myślisz?

Losujemy czy nie losujemy?

Olku nie znamy cię jeszcze, ja Olka nie znam, fajnie się dzisiaj udzielałeś, byłeś aktywny, więc dzisiaj losując zrobię tak… wylosowałam Olka.

Olek trafiłeś, odezwij się do nas na Instagramie, masz godzinkę. Zadaj nam kilka pytań przed i jedziemy z tematem, a Agata jeżeli z nami jeszcze jesteś, wykorzystaj bo naprawdę warto.

Agatko, bierz kiedy chcesz.

Olek, masz godzinkę , napisz do nas, jakie masz pytania w swoim biznesie, oprócz tych, które dzisiaj zadałeś.

Tak, więc z Agatą się umawiamy, z Olkiem też się umawiamy, trochę wyrozumiałości, my jesteśmy napiętymi grafikowo ludźmi, więc…

Żegnamy się

Dziękujemy wam za dzisiaj.

To był?

To był Zdrowy Biznes.22 drugi odcinek tego podcastu w roku 2021, który cały czas nie chce przejść mi przez gardło, nie umiem go wypowiadać.

Żegnamy was i do zobaczenia w kolejnym odcinku, gdzie porozmawiamy o utrzymaniu klienta, pozyskaliśmy go, trzeba go utrzymać, zapraszamy was serdecznie już na kolejny odcinek, on będzie za dwa tygodnie raczej w środę, ale bądźcie u nas.

I przede wszystkim clue tego następnego odcinka będzie to, dlaczego utrzymanie starego klienta jest tańsze niż pozyskanie nowego.

Mniej czasu potrzeba.

Więc o tej właśnie tutaj finansowej zagwozdce porozmawiamy, jak warto zainwestować w utrzymanie klienta. Dobra już nie gadamy, kończymy.

Tagi: